Niespodziewany koniec Djokovicia w Dosze! Sensacyjna wygrana Berettiniego po 93 minutach
2025-02-18
Autor: Michał
Niespodziewany koniec Djokovicia w Dosze!
Novak Djoković przystąpił do turnieju w Dosze pełen nadziei po niedawnym udanym występie na Australian Open, gdzie dotarł aż do półfinału. Niestety, jego powrót na korty nie był udany. W 1. rundzie trafił na Matteo Berettiniego, który nie miał najlepszego okresu, eliminując się z Australian Open w drugiej rundzie oraz nie przechodząc pierwszej rundy w Rotterdamie. Mimo to, Djoković był postrzegany jako murowany faworyt tego starcia.
Pierwszy set!
Pierwszy set był bardzo zacięty. Obaj zawodnicy grali na wysokim poziomie, wymieniając się solidnymi serwisami, a nic nie wskazywało na to, że Djoković ma stracić kontrolę nad spotkaniem. Set zakończył się tie-breakiem, w którym Berettini zaskoczył wszystkich, wygrywając 7:4, co dało mu przewagę w meczu.
Niespodzianka w drugiej partii!
W drugiej partii doszło do niespodzianki – Berettini jako 35. tenisista świata, przełamał Djokovicia, co zupełnie odmieniło oblicze spotkania. Gdy na tablicy widniał wynik 4:1 dla Włocha, Serb wydawał się coraz bardziej zniechęcony. Berettini grał bez żadnych kompleksów i pewnością siebie, co zaskoczyło cały świat tenisa.
Porażka Djokovicia!
Ostatecznie Djoković nie był w stanie przełamać swojego rywala i w kluczowych momentach popełniał błędy, co doprowadziło do jego porażki. Berettini wykorzystał drugą piłkę meczową i mógł cieszyć się z historycznego, pierwszego zwycięstwa nad Djokoviciem. Wcześniej Włoch przegrywał z Serbem we wszystkich czterech dotychczasowych pojedynkach.
Co dalej dla Djokovicia?
Ta niespodziewana porażka stawia pytania o formę Djokovicia i przyszłość jego występów w kolejnych turniejach. Jakie zmiany mogą nastąpić w jego przygotowaniach? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – tenisowy świat będzie uważnie obserwować jego kolejne kroki.