Biskup Osial ostro reaguje: Zostało złamane prawo. Kościoły zostały skrzywdzone
2024-10-20
Autor: Magdalena
Niedawno Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) wprowadziło kontrowersyjne zmiany w organizacji lekcji religii w szkołach podstawowych oraz przedszkolach. Na mocy nowych przepisów, dyrektorzy mogą łączyć dzieci z różnych roczników na zajęciach religijnych. Co więcej, MEN planuje ograniczenie liczby lekcji religii do jednej w tygodniu oraz przesunięcie ich na godziny przed lub po zajęciach obowiązkowych, co budzi głośne protesty ze strony biskupa Wojciecha Osiala i innych przedstawicieli Kościoła.
Biskup Osial w swoim wystąpieniu podkreślił, że zmiany te są niezgodne z prawem i naruszają fundamentalne zasady edukacji, takie jak prawo ucznia do adekwatnej treści edukacyjnej dostosowanej do jego rozwoju i wieku. Biskup zaznaczył, że Kościół nie walczy o swoje interesy, ale przede wszystkim dąży do dobra dzieci i młodzieży, które powinny być właściwie wychowywane w duchu moralności.
Podczas rozmowy z dziennikarzem Szymonem Piegzą, biskup przyznał, że obecnie nie ma porozumienia między Kościołem a MEN w sprawie organizacji lekcji religii. Zwrócił uwagę, że wszelkie zmiany powinny być podejmowane w porozumieniu z przedstawicielami Kościoła, a dotychczasowe działania ministerstwa były jednostronne.
Osial przypomniał, że ustawa o systemie oświaty wymaga konsultacji z Kościołem w kontekście organizacji nauczania religii. Wskazał, że zapis z 1992 roku dotyczący współpracy ministerstwa z Kościołem w tej kwestii był podstawą wypracowania obopólnych rozwiązań, które teraz zdają się być ignorowane.
Minister edukacji, Katarzyna Lubnauer, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, jednak twierdzi, że konsultacje nie muszą kończyć się porozumieniem, co zdaniem Kościoła jest niewłaściwym podejściem. Biskup Osial argumentuje, że zmiany takie jak łączenie różnych klas na lekcjach religii są całkowicie sprzeczne z metodyką nauczania i mogą zaszkodzić dzieciom, które uczą się w różnych etapach rozwoju.
W obliczu tych kontrowersji Kościół zapowiada dalsze działania prawne, w tym możliwość skierowania sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ biskupi czują się zaniepokojeni kierunkiem, w którym podąża polska edukacja religijna. Biskup Podkreślił również, że konieczne jest zrozumienie i uwzględnienie oczekiwań zarówno Kościoła, jak i rodziców oraz uczniów.
Zupełnie nieoczekiwanie, biskup zauważył, że obecni uczniowie nie tylko borykają się z problemami związanymi z nauczaniem religii, ale w ogóle z całym systemem edukacji, który może nie odpowiadać ich współczesnym potrzebom. Debata na ten temat z pewnością będzie trwała, bo to nie tylko zmiana w edukacji, ale i kwestie dotyczące związków między Kościołem a państwem, moralnością w wychowaniu, i przyszłością polskiego społeczeństwa.