Kraj

Bitwa o Wiceprezesów PiS: Spór o przyszłość władzy w partii Kaczyńskiego

2024-10-04

Autor: Jan

Fuzja partii Prawo i Sprawiedliwość z Suwerenną Polską wzbudza ogromne zainteresowanie oraz kontrowersje wśród polityków tych ugrupowań. Jak donosi serwis Wirtualna Polska, liderzy PiS zaproponowali współpracownikom Zbigniewa Ziobry dwie wysokie funkcje - wiceprezesów partii. Ta propozycja spotkała się z oporem ze strony zwolenników Mateusza Morawieckiego, którzy obawiają się, że ludzie byłego ministra sprawiedliwości mogą w przyszłości zdominować PiS.

Negocjacje dotyczące integracji Suwerennej Polski i PiS trwają od kilku tygodni. Jacek Sasin, odpowiedzialny za sprawy organizacyjne w partii, w rozmowie z WP przyznał, że postępy są znaczące, ale głosy sprzeciwu wciąż się pojawiają. Michał Dworczyk, zaufany współpracownik Morawieckiego, ostro skrytykował propozycję fuzji na antenie TVN24, co rzuca cień na rzekome porozumienie.

Michał Wójcik z Suwerennej Polski stwierdził, że pomimo oporów, utworzenie wspólnego bytu politycznego ma szansę na realizację, co czyni sytuację jeszcze bardziej skomplikowaną. Wycieki informacji sugerują, że w nowej strukturze PiS może uzyskać do dwóch wiceprezesków, które miałyby objąć osoby takie jak Zbigniew Ziobro oraz Patryk Jaki.

W toku rozmów padły również propozycje, aby tymczasowo pełniącym obowiązki wiceprezesa został Michał Woś, niedawny wiceminister sprawiedliwości zaufany Ziobry. Ta opcja napotkała na opór w obozie Morawieckiego, który czuje, że dowolne przygotowania do takiej nominacji nie są korzystne dla jego pozycji w partii.

Nie wszyscy w PiS trzymają się ustaleń dotyczących podziału stanowisk. Niektórzy doradcy Morawieckiego sugerują, że powinno się wybrać tylko jednego wiceprezesa z Suwerennej Polski, którym miałby być Zbigniew Ziobro, a jego zastępcą Patryk Jaki.

Ostateczna decyzja dotycząca nowego podziału władzy w PiS wciąż pozostaje w zawieszeniu, mimo licznych spekulacji. Podczas gdy Dworczyk broni swojego stanowiska przeciwko fuzji, obserwatorzy polityczni twierdzą, że jego opinia może nie być odzwierciedleniem ogólnego stanowiska partii, co czyni sytuację jeszcze bardziej napiętą.

Warto również odnotować, że kongres PiS, początkowo zaplanowany na 28 września, został przełożony na 12 października. Jarosław Kaczyński ma nadzieję, że na tym zjeździe Mariusz Błaszczak zostanie wybrany na przewodniczącego komitetu wykonawczego partii, a w składzie egzekutywy ma znaleźć się wielu młodych polityków.

Nieustającym echem w politycznych kuluarach jest także sprawa Michała Wosia, któremu prokuratura zakazała kontaktów z ponad trzydziestoma osobami, w tym Zbigniewem Ziobrą. Woś zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję prokuratora, twierdząc, że to działanie ma na celu polityczne represje, co dodatkowo podgrzewa atmosferę w PiS.