Rozrywka

Blanka Lipińska spisała testament! Jej partner nie miał wyjścia!

2025-06-20

Autor: Magdalena

Blanka Lipińska pisze testament przed operacją

Blanka Lipińska, znana influencerka, przeszła przez trudne chwile, które skłoniły ją do podjęcia ważnych decyzji, w tym spisania testamentu. Zanim zdecydowała się na operację kręgosłupa, 39-latka nie tylko przygotowała dokumenty, ale także z lekkim żartem przekazała swojemu partnerowi, gdzie je schowała.

"Naturalnie, mam spisany testament. Przed operacją kręgosłupa dwa lata temu go sporządziłam. Zawsze, gdy idę na zabieg, żartuję, mówiąc do mojego partnera: 'Pamiętaj, że testament jest w tej szufladzie'. On w odpowiedzi mówi: 'Nie mów mi tak!'" - wyznała Blanka w rozmowie z portalem Świat Gwiazd.

Odejście? Blanka skupia się na teraźniejszości!

Influencerka podkreśla, że podchodzi do życia z dużą obojętnością i stara się czerpać radość z każdej chwili. "Nie obchodzi mnie to, co się wydarzy po mojej śmierci. To ci, co pozostaną, będą mieli z tym problem" - dodała.

Miłość i nowe inwestycje w Hiszpanii

Kto jest szczęśliwym partnerem Blanki? Po burzliwym związku z Aleksandrem Baronem, prawdziwą miłość znalazła u boku Pawła Baryły, z którym związała się w 2021 roku. Ostatnio para postanowiła zainwestować w posiadłość w Hiszpanii, jednak natrafiła na liczne trudności.

"Jestem załamana stanem, w jakim poprzednia właścicielka zostawiła naszą willę. Absolutnie... Choć nie spodziewaliśmy się lepszego stanu, to i tak było to szokujące doświadczenie" - relacjonowała Blanka na swoim Instagramie.

Remont do zrealizowania!

Wielu obserwatorów zauważyło, że Blanka lubi wyzwania, więc postanowienie o remoncie mogło być dla niej szansą na spełnienie się. Niestety, problemy okazały się większe, niż się spodziewali. Nawet teren wokół domu nie był spokojny.

W najnowszym wywiadzie Blanka ujawniała, że mimo prób naprawy stanu nawadniania, zdecydowała się na wymianę całego trawnika. Roślinność okazała się tak ostra, że każdy krok przynosił ból. Ostatecznie inwestycja w sztuczną trawę wydawała się konieczna.

"Cały proces, od nawadniania po wymianę, kosztował nas z pewnością około 1500 euro. Mimo to wszystko naprawiliśmy i w ostatni dzień, gdy byliśmy w Hiszpanii, Paweł mówił: 'Mamy czas, mamy basen, chodź, opalajmy się!'" - zapewniła z entuzjazmem.

Ciąg dalszy historii?

Zarówno Blanka, jak i jej partner z uśmiechem podchodzą do wyzwań, a fani z niecierpliwością czekają na więcej informacji o ich hiszpańskiej przygodzie. Co jeszcze przyniesie przyszłość?