Rozrywka

Blanka Lipińska szczerze o kontrowersjach "365 dni": "Wisi mi to kilogramem kitu!"

2025-06-17

Autor: Magdalena

Blanka Lipińska może być dumna z ogromnego sukcesu swojego dzieła - "365 dni". Ta ekranizacja erotyku zyskała międzynarodową popularność, a losy głównych bohaterów zafascynowały fanów na całym świecie. Nie da się jednak ukryć, że film budzi sporo kontrowersji, a wielu krytyków zarzuca mu romantyzowanie przemocowych relacji.

Początkowo aktorzy unikali krytyki produkcji, ale z czasem głosy niezadowolenia zaczęły się pojawiać. Ewa Kasprzyk określiła film jako "gniot", a Anna-Maria Sieklucka stara się odciąć od swojej roli Laury, twierdząc, że nie jest ona zgodna z jej wartościami. Dodatkowo ujawniła, że była wielokrotnie namawiana do powrotu do projektu.

Na te słowa Lipińska zareagowała zdecydowanie. W rozmowie z Pudelkiem ukazała swoje stanowisko w tej sprawie. Podkreśliła, że nie pojmuje, dlaczego ktokolwiek miałby oceniać dorobek aktorski Siekluckiej tylko przez pryzmat jednej roli.

"Myślę, że ona nawet nie zastanawia się nad wypowiedzianymi słowami i tym, że autor mógłby je wziąć do siebie. Osobiście wisi mi to kilogramem kitu, co ona czy pani Ewa Kasprzyk mówią. Ja uwielbiam wszystkich moich aktorów... jeśli oni wolą taplać się w żalu i poczuciu zaszufladkowania, to przykro mi, ale Dakota Johnson, która zagrała w "Greyu", nigdy nie powiedziała, że się tak czuje. Rozumiem, że Anna-Maria chciałaby się odciąć, ale jednak to największy hit w jej karierze" - powiedziała Lipińska.