Bogdan Klich nie zostanie ambasadorem USA! Duda wyjawia prawdziwe powody
2025-02-28
Autor: Piotr
W listopadzie 2024 roku Bogdan Klich zrezygnował z mandatu senatora, a następnie objął stanowisko chargée d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie. Sejmowa komisja spraw zagranicznych rekomendowała go na stanowisko ambasadora, a strona amerykańska również zaakceptowała ten wybór. Mimo to, prezydent Andrzej Duda zdecydował, że Klich nie otrzyma nominacji na to prestiżowe stanowisko.
Prezydent Duda nie krył swojego oburzenia, mówiąc: "W moim osobistym przekonaniu Bogdan Klich nie nadaje się na ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w świetle jego wcześniejszych wypowiedzi o prezydencie Trumpie". Klich wcześniej na platformie X określił Trumpa jako "niezrównoważonego polityka, który nie szanuje demokracji", co zdaniem Dudy nasiliło negatywne postrzeganie Klicha w oczach amerykańskich władz.
Duda od notą prezydencką stwierdził, że Klich został "uczyniony na siłę" liderem polskiej placówki w USA, co podkreśliło kontrowersje wokół tego mianowania. Na pytanie o ewentualne zastąpienie Klicha przez Radosława Sikorskiego, Duda zapowiedział, że nie złożono mu takiej propozycji.
W poniedziałek Duda oznajmił w Polsat News, że istnieje współpraca pomiędzy prezydentem a Ministerstwem Spraw Zagranicznych w kwestii nominacji ambasadorów. Minister spraw zagranicznych ma przywrócić standardowe procedury, które rozpoczynają się od wstępnej akceptacji kandydatury przez prezydenta. "Nie zamierzam blokować tych procedur, a jedynie chronić swoje prerogatywy" – dodał Duda.
Rzecznik MSZ, Paweł Wroński, potwierdził, że ministerstwo ma nadzieję na rozwiązanie konfliktu z prezydentem, podkreślając, że w obecnych trudnych czasach, zwłaszcza na tle konfliktu w Ukrainie, silna służba dyplomatyczna jest niezbędna. Przypomniał także, że zatwierdzenie nowych ambasadorów jest kluczowe dla efektywnego zarządzania polityką zagraniczną Polski.
Gdy minister Sikorski w marcu 2024 roku ogłosił, że ponad 50 ambasadorów zakończy swoje misje, wywołało to napięcia z prezydentem, który podkreślił, że każda nominacja musi być zatwierdzona przez niego. Konflikt ten zaostrzył sytuację, gdzie niektórzy dyplomaci, mimo iż wybrani przez ministerstwo, nie mogli uzyskać statusu pełnoprawnych ambasadorów z powodu braku odpowiednich podpisów.
Obecnie Klich pełni funkcję chargée d’affaires, co oznacza, że reprezentuje Polskę w USA, ale jego status nie jest równy pełnoprawnemu ambasadorowi. Ta sytuacja jest analogiczna do innych misji dyplomatycznych, gdzie niepewność polityczna wpływa na bezpieczeństwo i efektywność działania polskich przedstawicieli za granicą.