Boks: Kontrowersje po walce Polaka. Brązowy medal, ale rozczarowanie i szok na ringu!
2024-10-31
Autor: Andrzej
Tegoroczne mistrzostwa świata juniorów w boksie odbywają się w Budvie, w Czarnogórze. Na miejscu podziwiać można było naszą medalistkę olimpijską, Julię Szeremetę, która wspierała swoich kolegów i koleżanki. Wiele emocji wzbudził występ Fabiana Urbańskiego, który w drodze do półfinałów w kategorii do 75 kilogramów pokonał Izraelczyka, Ahmada Jabarina. Nasz zawodnik już wtedy miał zapewniony brązowy medal, a w walce o finał zmierzył się z Kazachem Sanżarem-Ali Begalijewem.
W pierwszej rundzie ich pojedynku obaj zawodnicy wymienili wiele mocnych ciosów, ale sędziowie ogłosili zwycięstwo Polaka. W drugiej odsłonie miała miejsce dość kuriozalna sytuacja – kask Kazacha zsunął się w wyniku klinczu, co mogło wpłynąć na jego dalszą dyspozycję. Podczas walki kask Begalijewa nie tylko zsunął się, ale ostatecznie został mu zdjęty przez cios Fabiana.
Runda zakończyła się wynikiem 19:19, ale po ostrzeżeniu dla Kazacha za uderzenie po komendzie, sędziowie postanowili, że ta runda również poszła na konto Polaka. Cała sytuacja miała swoje konsekwencje w trzeciej rundzie.
Fabian był pewny siebie po zakończeniu walki i uniósł ręce w geście triumfu, jednak czterech sędziów mimo wszystko uznało, że w trzeciej rundzie lepszy był Begalijew, co oznaczało stabilny wynik 28:28. Aby nasz zawodnik mógł walczyć o złoty medal, musieliby uznać go za zwycięzcę co najmniej dwóch rund. Zaledwie jeden sędzia uznał go za lepszego.
Decyzja wywołała szereg kontrowersji. Fabian, rozczarowany i zszokowany, załamał się po ogłoszeniu werdyktu. Jego trener również zabrał głos, wyrażając wątpliwości co do decyzji sędziów. Po walce, skonfudowany Fabian uderzał czołem o ring, a jego zespół nie krył zdziwienia i frustracji.
Sanżar-Ali Begalijew, mimo kontrowersji, wykazał klasę, podnosząc rękę Fabiana na znak szacunku. Choć Polak zdobył brązowy medal, niesmak po tak dziwnym werdykcie pozostał. Jego umiejętności i precyzyjne ciosy, które zaskoczyły Kazacha, nie zostały wystarczająco docenione przez sędziów – kolejny przykład dziwnej decyzji w świecie boksu!
Takie sytuacje są żmudne dla sportowców, którzy ciężko trenują na sukcesy. Miejmy nadzieję, że w przyszłości sędziowie będą podejmować decyzje zgodne z duchem sportu i obiektywnie oceniać umiejętności zawodników.