Sport

Boks, waga ciężka: Ołeksandr Usyk pragnie zostać ministrem sportu Ukrainy

2024-09-13

Autor: Ewa

Ołeksandr Usyk rozpoczyna intensywny obóz treningowy przed drugim starciem z Tysonem Furym, które odbędzie się 21 grudnia w Rijadzie. Po triumfie 18 maja, kiedy obronił pasy WBA, WBO, IBF i zdobył mistrzostwo WBC, Usyk stał się niekwestionowanym czempionem wagi ciężkiej. Mimo że nie będzie mógł bronić pasa IBF w nadchodzącej walce, rywalizacja w stolicy Arabii Saudyjskiej z pewnością będzie pełna emocji.

Ukrainiec przybył do Polski, aby kontynuować współpracę z doktorem Jakubem Chyckim, znanym ekspertam w dziedzinie medycyny sportowej, gdzie przechodził badania wydolnościowe. Usyk nie omieszkał zakpić z Fury'ego, przypominając mu o jego wizycie w Tajlandii: „Hej, czemu bijesz Tajów? Załóż maskę i biegnij.”

W wywiadzie dla Kanału Sportowego, Usyk ujawnił, że przygotowania do pierwszej walki z Furym przyniosły mu około 550 rund sparingowych, w wyniku wcześniejszych opóźnień związanych z kontuzją Fury'ego. „To, że mogę od pierwszej do dwunastej rundy cisnąć gaz, to efekt naszej codziennej pracy,” komentował.

Komentując swoje plany po zakończeniu kariery bokserskiej, Usyk ujawnił ambicję zostania ministrem sportu Ukrainy. Chce zająć się nie tylko sportem, ale również edukacją dzieci. „Chciałbym pracować z dziećmi, nauczyć ich zdrowego stylu życia i samodzielnego myślenia. Pragnę dzielić się wiedzą z moimi synami i innymi młodymi ludźmi,” stwierdził.

Usyk nie kryje, że wzoruje się na Witaliju Kliczce, który jest obecnie merem Kijowa. „Mam nadzieję, że moje plany się zrealizują. Mam swoje idee i energię, aby wprowadzać zmiany w społeczności.” Ołeksandr Usyk, z pewnością znany i szanowany w świecie boksu, ma potencjał, aby zdobyć autorytet także w polityce.

Dodatkowo, nieprzerwana pasja Usyka do sportu oraz jego zaangażowanie w kwestie społeczne oraz wychowawcze mogą zainspirować młode pokolenie do aktywności fizycznej oraz zdrowego trybu życia. Walka w Rijadzie będzie z pewnością nie tylko jego osobistym wyzwaniem, ale także symbolicznym krokiem w stronę nowych celów w jego życiu. Robi kroki do przodu, zarówno w ringu, jak i poza nim.