Boniek: "Finlandia to był nasz cios! Czekała na nas historia!"
2025-10-14
Autor: Andrzej
Zbigniew Boniek, były prezydent PZPN, wciąż nie może zapomnieć o tragicznej porażce reprezentacji Polski z Finlandią, która zaważyła na dalszych losach kadry. W rozmowie na kanale Prawda Futbolu stwierdził, że gdyby tamten mecz się potoczył inaczej, byliśmy na prostej drodze do bezpośredniego awansu na mundial.
Czekają nas jeszcze dwa kluczowe mecze eliminacyjne: wyjazdowe starcie z Maltą i rewanż u siebie z Holandią. Ich wynik zdecyduje o naszym losie w barażach, a jednak wizje awansu wydają się tylko na wyciągnięcie ręki.
„Sytuacja mogła wyglądać zupełnie inaczej, gdybyśmy w czerwcu nie przegrali z Finlandią. Tam ten mecz był kluczowy i po nim nasze szanse drastycznie się skomplikowały, co zakończyło się zwolnieniem Michała Probierza”, mówi Boniek, podkreślając, jak blisko byliśmy historycznego sukcesu.
Nostalgicznie opowiada, jak mecz z Holandią mógłby poruszyć całą Polskę i stać się naszym wielkim triumfem. „Gdy myślę o tygodniu przed meczem, ciarki przechodzą mi po plecach. To była chwila, która mogła zdefiniować naszą przyszłość”, dodaje.
Boniek wspomina również trudną atmosferę w drużynie przed tamtym meczem. „Piłkarze nie byli zadowoleni z sytuacji, jaka panowała w zespole. Chcieli wracać do domów, jeśli nie zostanie ustalona jasna sytuacja. To wszystko tylko potęgowało problem, który zakończył się naszą porażką”, zdradza.
Dziś Finlandia znalazła się w trudnej sytuacji, przegrywając cztery mecze od tamtej pory i pokazując przeciętną formę. Boniek nie może uwierzyć w ich występ przeciw Holandii: "Finowie wyglądali bardziej jak hokeiści, a nie piłkarze. To była katastrofa, Holandia grała na pół gwizdka!".
Czasy są zatem krytyczne, a nadzieje na mundial wciąż wiszą na włosku. Czy polska drużyna zdoła podnieść się po ciosie z Helsinek? Czas pokaże!