Rozrywka

Brooklyn Beckham gotuje makaron z... wody oceanicznej! Reakcje internautów są bezcenne!

2025-07-22

Autor: Anna

Rodzinne zawirowania Beckhama

Brooklyn Beckham, syn słynnego duetu Davida i Victorii, od dłuższego czasu nie schodzi z czołówek gazet. Media informują o jego konflikcie z rodziną, który owiany jest tajemnicą. Niezbyt potrafi poradzić sobie z napiętą relacją z bliskimi, a jego starania o samodzielność są coraz bardziej zauważalne. Brooklynowi udało się zatrzeć ślady kajania się wobec ojca i rodzeństwa... przynajmniej na chwilę.

Luksusowy jacht i nietypowe gotowanie

Chociaż w jego życiu prywatnym nie dzieje się najlepiej, Brooklyn postanowił spróbować zapomnieć o rodzinnych zawirowaniach i zrelaksować się z żoną na luksusowym jachcie. Chcąc podzielić się swoimi kulinarnymi umiejętnościami, zamieścił na Instagramie nagranie, na którym przygotowuje makaron... w oceanie!

On sam promował swój ostry sos „Cloud 23”, ale internauci skupili się na tym, co w jego daniu było najdziwniejsze. Brooklyn postanowił ugotować makaron w wodzie morskiej! Wideo wywołało falę krytyki i kpiny od obserwatorów, którzy nie mogli uwierzyć, że użył tak kontrowersyjnego składnika.

Internauci nie szczędzą złośliwości

„To absolutnie obrzydliwe!” – pisali rozbawieni internauci, wskazując na ryzyko zdrowotne związane z gotowaniem makaronu w zanieczyszczonej wodzie oceanicznej. Komentarze pełne były ironii oraz obaw o zdrowie Brooklyna, a niektórzy nie mogli się powstrzymać od żartów: „Czy on gotował w wodzie basenowej?!”

Nepo-baby w tarapatach?

Pomimo starania się zbudować własną markę, Brooklyn wciąż znajduje się w cieniu swoich sławnych rodziców. Jego próby bycia fotografem, modelem czy kucharzem nie przyniosły spektakularnych efektów. W odpowiedzi na krytykę, postanowił uruchomić schronisko dla psów w Los Angeles. Może opieka nad czworonogami wypadnie mu lepiej niż gotowanie?

Czy skusisz się na makaron alla Brooklyn?

Zastanawiasz się, czy warto spróbować makaronu przygotowanego z oceanicznej wody? Internauci mają swoje zdanie, a śmiech z kulinarnego wyczynu Brooklyna trwa nadal!