Świat

Brutalne morderstwo amerykańskiej nastolatki w Meksyku

2025-08-01

Autor: Anna

Tragiczne wydarzenia w Juárez

Wstrząsające wiadomości napłynęły z Meksyku, gdzie władze potwierdziły brutalne zabójstwo 17-letniej Dayany Llaguno, obywatelki USA. Jej ciało zostało odnalezione na podwórku jednego z domów w Juárez, zaledwie kilka dni po jej tragicznym zniknięciu. To niestety kolejny przypadek na liście porwań i przemocy, które niestety stają się codziennością na granicy amerykańsko-meksykańskiej.

Nastolatka w drodze na zakupy

Dnia 16 lipca 2025 roku, Dayana opuściła swój dom w Hobbs, Nowy Meksyk. Wraz z przyjacielem rodziny przekroczyła granicę w El Paso w Teksasie, by udać się na zakupy. Jak podaje Antonio Garfio, rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego w stanie Chihuahua, nastolatka poprosiła o krótką wizytę u znajomej w Juárez.

Ogromna tragedia w rodzinie

Trzy dni później, rodzina Dayany otrzymała niepokojące wiadomości na WhatsApp. Wśród wiadomości znalazły się żądania okupu oraz makabryczne filmiki, na których widać było uwięzioną dziewczynę. Każda sekunda była jak wieczność, a nadzieje na jej bezpieczny powrót topniały.

Makabryczne odkrycie w UrbiVilla del Cedro

Po otrzymaniu informacji o lokacji, w której mogła być przetrzymywana, śledczy przeszukali posesję przy ulicy Sierra Moncayo. Tam dokonano przerażającego odkrycia – ciało nastolatki było zakopane w płytkim dole. Prokuratura w Chihuahua ustaliła, że przyczyną śmierci było uduszenie. Na miejscu nie aresztowano żadnych podejrzanych, a śledztwo trwa nadal.

Profil Dayany i przesłanie z przeszłości

Na profilu Facebook Dayany znajdują się zdjęcia i filmy nagrane w Juárez. Ostatnie z nich pojawiły się w czasie, gdy jej rodzina otrzymała wiadomości od porywaczy. Jedno z zdjęć, które przedstawia pustą ulicę, ma czas z oznaczeniem 4:20. Inny post zawiera słowa piosenki: "Wiem, że umrę, dlatego żyję jak szalony" – jego tragiczne znaczenie staje się teraz dobitne.

Fala przemocy na granicy USA i Meksyku

Juárez, kiedyś uważane za najniebezpieczniejsze miasto na świecie, wciąż zmaga się z przemocą. Według danych Biura Prokuratora Generalnego stanu Chihuahua w pierwszej połowie 2025 roku odnotowano 95 porwań, w tym 20 ofiar z podwójnym obywatelstwem meksykańsko-amerykańskim. Wśród ofiar znalazła się niestety także Dayana.

Głos społeczności w obliczu tragedii

Sprawa Dayany poruszyła zarówno lokalną społeczność, jak i opinie publiczną po obu stronach granicy. Mimo wielu pytań, zarówno FBI, jak i Departament Stanu USA nie skomentowały sprawy. Próby nawiązania kontaktu z rodziną ofiary również się nie powiodły, co potęguje frustrację i żal.