Sport

Burza w Oslo przed meczem Norwegia - Izrael: Marciniak w centrum kontrowersji!

2025-10-11

Autor: Ewa

Zamachowe zagrożenie i protesty przed meczem

Ulice wokół stadionu Ullevaal zostały zamknięte przez policję wiele godzin przed pierwszym gwizdkiem, co miało na celu zminimalizowanie potencjalnych zagrożeń związanych z protestami przeciwko przyznaniu wiz izraelskim piłkarzom. Kibice stracili dostęp do stadionowego parkingu, a komunikacja publiczna w Oslo została wstrzymana, co znacznie utrudniło dotarcie na mecz.

Protesty i napięcie w powietrzu

Norweski Związek Piłki Nożnej apelował do fanów, by przybyli na stadion jak najwcześniej. Organizatorzy ostrzegali przed długimi kolejkami do kontroli bezpieczeństwa, co potwierdziły niewielkie grupy aktywistów, rozdające czerwone kartki, które miały być podniesione w geście sprzeciwu w kierunku izraelskich zawodników.

Gwizdy i manifestacje już od pierwszych minut!

Gdy w głośnikach rozbrzmiewał hymn Izraela, norwescy kibice nie pozostali bierni, zaczynając buczeć i gwizdać. Atmosfera była napięta – jedna z sekcji widowni została pokryta palestyńską flagą, a demonstranci skandowali hasła takie jak "Śmierć dla izraelskiego wojska" i "Wolna Palestyna".

Marciniak i rzut karny, który przeszedł do historii

Szymon Marciniak, sędzia spotkania, miał zaledwie kilka minut na ustabilizowanie sytuacji na boisku. Już w 3. minucie podyktował rzut karny dla Norwegów. Erling Haaland, będący jednym z najbardziej znanych piłkarzy, miał szansę, by otworzyć wynik, jednak jego strzał został obroniony przez bramkarza Daniel Peretza. Po kolejnym zamachu karnym, który również nie trafił do bramki, nerwowość na murawie stawała się coraz bardziej widoczna.

Dominacja Norwegów oraz kontrowersyjne wydarzenia na murawie

Norwegowie pokazali swoją dominację na boisku, wygrywając 5:0, a Haaland stał się największym bohaterem, zdobywając trzy bramki. Dwie z nich padły po samobójczych trafieniach. W trakcie meczu, ochrona miała także pełne ręce roboty – jeden z protestujących przeciwko polityce Izraela wtargnął na murawę.

Podsumowanie pełne emocji i kontrowersji

Mecz w Oslo stał się nie tylko wydarzeniem sportowym, ale także manifestacją polityczną, która ujawniła silne emocje i napięcia. Norwegowie nie tylko zdobyli cenne punkty, ale także wyrazili swoje stanowisko w sprawie konfliktu w Palestynie. Ciekawym, a zarazem kontrowersyjnym, pozostaje pytanie: jak dalej potoczy się sytuacja na linii sport-polityka?