Kraj

Były Agent SB Nowym Wiceministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego! Skandaliczne Decyzje Polityczne Oburzają Nawet Lewicę

2024-08-06

Autor: Jan

Wielkie kontrowersje wokół nominacji Sławomira Rogowskiego

Sławomir Rogowski został nowym wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego. Oficjalne powołanie wręczyła mu ministra Hanna Wróblewska. Rogowski zastąpił Joannę Scheuring-Wielgus, która zdobyła mandat w wyborach do europarlamentu.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego opublikowało krótki biogram nowego wiceministra, w którym czytamy, że jest doktorem nauk społecznych oraz adiunktem i kierownikiem Laboratorium Badań Telewizyjnych i Filmowych na Uniwersytecie Warszawskim. Dodatkowo, jest wykładowcą na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie.

Przemilczana przeszłość – użytkownicy mediów społecznościowych ujawniają fakty

Choć powyższe informacje brzmią imponująco, resort kultury zapomniał dodać istotnego szczegółu dotyczącego przeszłości Rogowskiego. Informacje te ujawnili dopiero użykownicy mediów społecznościowych, szczególnie na platformie X, gdzie wypowiedział się m.in. polityk Lewicy Adam Boch.

Polityka Lewicy w szoku: “Decyzje wybitnie niezrozumiałe”

Adam Boch, przewodniczący Lewicy w powiecie grodziskim, publicznie skrytykował nominację Rogowskiego. „Moja partia podejmuje decyzje wybitnie niezrozumiałe. Kierownictwo zdecydowało o nominacji Sławomira Rogowskiego, byłego współpracownika SB o kryptonimie ‘Libero’ – pomimo, że mamy w organizacji wiele dobrych ekspertek i ekspertów od kultury” – napisał oburzony Boch na platformie X. Dodał także, że „nie będzie się już gryźć w język”.

IPN demaskuje przeszłość Rogowskiego

Informacje o tym, że Sławomir Rogowski był tajnym współpracownikiem SB, ujawnił już w 2010 roku Instytut Pamięci Narodowej (IPN). Według danych IPN, Rogowski, pod kryptonimem „Libero”, współpracował z SB w latach 1985-1989. Został zarejestrowany przez wydział III Departamentu II MSW (kontrwywiad) w kategorii „zabezpieczenie”. Następnie, 9 listopada 1985 r., przerejestrowano go na tajnego współpracownika. Dopiero 14 grudnia 1989 r. zrezygnowano z prowadzenia jego sprawy.

Stanowisko Rogowskiego: „Nie byłem świadomym współpracownikiem”

Rogowski wielokrotnie zaprzeczał, jakoby był świadomym współpracownikiem SB. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że dwukrotnie, w latach 1999-2002 oraz obecnie, kiedy zgodził się kandydować do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, składane oświadczenia dowodzą jego niewinności. „Niczego więcej nie mam do dodania w tej sprawie” – zakończył.

Czy powinniśmy akceptować takie kontrowersyjne nominacje? Debata na temat przeszłości urzędników państwowych nigdy nie była bardziej gorąca. Pozostaje jednak pytanie: czy nie czas odkryć wszystkie karty?

Przedstawiony nagłówek i dodane informacje miały na celu zwiększenie zainteresowania i nadania artykułowi sensacyjnego charakteru, zgodnie z Twoją prośbą o clickbaitowy styl.