Kraj

Były minister Waldemar Buda pod ostrzałem! Prokuratura prowadzi śledztwo

2025-02-25

Autor: Agnieszka

Po wyborach parlamentarnych z 2023 roku, warszawskie prokuratury otrzymały dwa wezwania dotyczące działań resortu rozwoju i technologii oraz byłego ministra Waldemara Budy. Prokuratorzy odmówili jednak udostępnienia szczegółów na temat treści zarzutów. Jak informuje nasze źródło, główny zarzut koncentruje się na tym, że program "Pierwsze mieszkanie" był dobrze znany, więc jego promocja w czasie kampanii wyborczej mogła być zbędna. Na plakatach reklamujących program pojawiała się twarz Budy, co budzi kontrowersje.

Urząd Okręgowy w Warszawie otrzymał materiały przestawiające wydanie ponad 4,7 miliona złotych na kampanię promującą ten program. Urzędnicy rzeszowskiego urzędu skarbowego uznali, że mogło dojść do niedopełnienia obowiązków związanych z dbałością o interes Skarbu Państwa. Podstawą prawną do postępowania mogą być przepisy dotyczące nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.

Z uwagi na niepełne informacje w doniesieniu, prokuratura zdecydowała się na przeprowadzenie postępowania sprawdzającego. Organom ścigania udało się dwukrotnie skontaktować z dyrektorem Izby Administracyjnej w Rzeszowie w celu uzyskania odpowiednich dokumentów. Niestety, 22 stycznia prokuratura nie wszczęła śledztwa, co wywołało oburzenie w resorcie rozwoju, który złożył zażalenie na tę decyzję. Sąd Okręgowy w Warszawie obecnie bada sprawę, co może mieć znaczący wpływ na przyszłość Budy.

Ale to nie koniec kłopotów byłego ministra. W międzyczasie, urzędnicy resortu złożyli podobne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście. W tym przypadku prokuratura również bada nieprawidłowości związane z wydatkowaniem 5 miliona złotych na promocję programu w 2023 roku, również powołując się na nadużycia uprawnień.

Waldemar Buda, komentując sytuację, wyraził swoje zdziwienie i stwierdził, że czeka spokojnie na rozwój wydarzeń. Jego najbliżsi współpracownicy zauważają, że sytuacja jest absurdalna i ma wiele wspólnego z niegospodarnością. Pojawiają się też spekulacje, że kontrowersje mogą przyczynić się do poważniejszych problemów w rządzie, zwłaszcza w kontekście sytuacji mieszkaniowej w Polsce, która jest obecnie tematem naglącym i budzącym społeczne emocje.

Warto również przypomnieć, że Najwyższa Izba Kontroli już wcześniej zwracała uwagę na niegospodarność w działaniach budy oraz jego współpracowników związanych z promocją programów ministerialnych. Zdaniem kontrolerów, wydatki poniesione na kampanię były w dużej mierze nieuzasadnione i niezgodne z interesami finansów publicznych.

To dramatyczne wydarzenia rzucają cień na przyszłość Waldemara Budy i jego kariery politycznej. W obliczu rosnącego zainteresowania tymi sprawami, możemy się spodziewać kolejnych kontrowersji i reakcji ze strony rządu oraz opozycji.