Były prezydent Ukrainy krytycznie ocenia działania Trumpa. "To bezprecedensowe poniżenie"
2025-03-03
Autor: Marek
W komentarzu, który wstrząsnął opinią publiczną, były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, podkreślił, że Stany Zjednoczone od dwóch dekad były fundamentalnym wsparciem dla Ukrainy w dążeniu do demokracji.
"Wartości, które kształtowaliśmy razem z naszymi partnerami, były fundamentem naszych relacji. Przez wszystkie te lata dialog ten odbywał się w atmosferze wzajemnego szacunku. Dlatego tym bardziej boli to, co widzimy dziś w obliczu wojny z Rosją - zamiast wsparcia, staliśmy się ofiarami poniżenia" – napisał na swoim profilu na Facebooku.
Juszczenko podkreślił, że w obliczu obecnych zagrożeń Ukraina pilnie potrzebuje wzmocnionej jedności i przywództwa.
"Nie chodzi tylko o zasady dyplomatyczne, lecz o polityczną mądrość i skuteczne zabezpieczenie pokoju oraz utrzymanie naszej niepodległości" – dodał.
Były prezydent skierował pochwały w stronę Wołodymyra Zełenskiego, określając go jako demokratycznego przywódcę, który skutecznie jednoczy międzynarodowych sojuszników wokół sprawy pokoju i obrony przed rosyjską agresją.
"Od pierwszego dnia inwazji Ukraina dąży do osiągnięcia sprawiedliwego pokoju, który nadejdzie, gdy rosyjskie wojska opuszczą nasze terytoria" – zaznaczył.
Juszczenko zwrócił uwagę, że rosyjska taktyka 'przymuszania do pokoju' jest dobrze znana i ominęła już Gruzję w 2008 roku, a jej konsekwencje powinny być przestrogą dla całego świata.
"Skoro z Kremla padają oskarżenia, że na Ukrainie panuje dyktatura, to jest to doskonały przykład politycznej schizofrenii" – ocenił.
W jego przekonaniu odpowiedzią na te wyzwania powinna być mocna koalicja międzynarodowych partnerów.
"Razem możemy złamać plany agresora i sprawić, że zapłaci za wszystkie swoje czyny" – podkreślił.
Juszczenko dodał, że kryzys spowodowany obecną wojną w Ukrainie ma ogromne znaczenie dla przyszłości całego świata.
"Zależy od nas, jaki kształt przyjmie kraj w XXI wieku. Musimy walczyć o to, aby pokój był sprawiedliwy i aby siła nie stała się narzędziem podziałów oraz obojętności względem setek krajów, które zasługują na swój głos na arenie międzynarodowej" – podsumował.
Słowa Juszczenki nasilają dyskusję na temat międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy i przypominają o konieczności solidaryzowania się w trudnych czasach.
W obliczu globalnych napięć, Ukrainie zależy na wyraźnym sprzeciwie wobec wszelkich prób dezintegracji i dehumanizacji narodów poprzez działania agresora.