
Caroline Derpienski ujawnia pismo prawne! Co dalej z jej pozwem na 50 milionów?
2025-03-29
Autor: Jan
W lipcu minie rok od chwili, gdy Katarzyna Nosowska zaskoczyła swoich fanów humorystycznym materiałem promocyjnym, który wywołał ogromne zamieszanie w mediach. Artystka, znana z wyrazistego poczucia humoru, stworzyła reklamę napoju roślinnego, parodiując Caroline Derpienski. W prześmiewczej roli "Kate Nosauski" opowiadała o swoim "amerykańskim śnie", jednocześnie celowo popełniając błędy językowe.
Fani Nosowskiej byli zachwyceni jej satyrycznym dziełem, a komentarze pozytywne płynęły również od znanych osobistości jak Agata Młynarska, Dawid Kwiatkowski czy Maffashion. Mimo to, Caroline Derpienski, z dumą reprezentująca Miami, poczuła się urażona, a jej reakcja była jednoznaczna: zamierzała wnieść pozew przeciwko Nosowskiej i firmie, która sponsorowała reklamę.
Zaledwie kilka tygodni temu Derpienski zamieściła na swoim Instagramie zdjęcie z warszawskiego sądu, ogłaszając, że złożyła pozew o ochronę dóbr osobistych na 50 milionów złotych. „I just did it! Tego jeszcze w Polsce nie było. Precedensowa sprawa o ochronę dóbr osobistych już w sądzie. Dolarsowe pozdrowienia dla tych, którzy nie wierzyli, że to zrobię!” – napisała, podkreślając znaczenie tego kroku.
Kiedy Derpienski przypomniała o swoim pozwie, wykazała się determinacją. Na swoim profilu opublikowała pismo od swojego pełnomocnika, które informuje: „Uprzejmie informuję, że sprawa o ochronę Pani dóbr osobistych, wytoczona przed Sądem Okręgowym w Warszawie (sygn. akt: II C 120/24), przeciwko firmie Danone oraz jej Partnerowi Biznesowemu - Pani Katarzynie Nosowskiej, o wartości przedmiotu sporu 50.000.000 zł, znajduje się obecnie na etapie odpowiedzi na pozew.”
Warto zauważyć, że sprawa ta może mieć szersze implikacje prawne i społeczne w Polsce, gdyż dotyczy granic parodii w kontekście ochrony dóbr osobistych. Z niecierpliwością będziemy śledzić rozwój sytuacji, która może stać się precedensowa w polskim prawodawstwie.
ZOBACZ TEŻ: Aneta Glam twierdzi, że partner Caroline Derpienski próbował ją poderwać: "On ma obsesję. Dwa lata temu go odtrąciłam!"