Cejrowski i Lisicki o kontrowersyjnych słowach Obamy: Czas na szokujące przemyślenia!
2025-07-26
Autor: Marek
Były prezydent USA, Barack Obama, szokuje stwierdzeniem, że każdy ojciec powinien mieć geja wśród swoich przyjaciół, aby jego syn mógł łatwiej odnaleźć się w sytuacji, gdyby zidentyfikował się jako osoba niebinarna lub homoseksualna. Wypowiedź ta padła w najnowszym odcinku podcastu prowadzonym przez jego żonę, Michelle.
Obama twierdzi, że chłopcy potrzebują różnorodnych postaci męskich w swoim życiu. Jak zauważył, "jest tak, że jeden ojciec, mimo jak wspaniałym jest rodzicem, to za mało, aby zaspokoić wszystkie potrzeby chłopca". Przekonywał, że obecność homoseksualnego mężczyzny w kręgu rodziny może być pomocna, gdy syn odkrywa swoją orientację.
Były prezydent od dawna popiera ruchy LGBT+, był pierwszym urzędującym prezydentem, który publicznie wyraził aprobatę dla małżeństw osób tej samej płci.
Co na to Lisicki i Cejrowski?
Reakcje na słowa Obamy są zdecydowane. Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", skomentował sprawę w programie "Antysystem", uznając wypowiedź Obamy za "obrzydliwe". "Myśląc, że ten człowiek przez osiem lat rządził, czuję mdłości" - powiedział.
Z kolei Wojciech Cejrowski zauważył, że Obama stracił na znaczeniu, twierdząc, że "już się nie liczy", zwłaszcza po niepowodzeniu Kamali Harris w wyborach prezydenckich. "To był ogromny błąd polityczny, który nie tylko zaszkodził Partii Demokratycznej, ale także wpłynął na spadek poparcia dla nich wśród czarnoskórej społeczności, która zaczyna popierać Trumpa" - dodał.
Lisicki dodał, że wypowiedzi Obamy świadczą o mentalności określonej grupy ludzi, do której były prezydent należy, co tylko podkreśla jego detachment od reszty społeczeństwa.