Ceny energii z fotowoltaiki wzrosły o 150 zł – Czy to początek trendu?
2025-08-11
Autor: Katarzyna
Ceny energii rosną po rekordowym dołku
Czerwiec 2025 na rynku energii elektrycznej zapisał się jako miesiąc bezprecedensowy, z rekordowo niskim poziomem ceny na poziomie 136,30 zł/MWh. Ten spadek znacząco wpłynął na prosumentów, którzy korzystają z net-billingu, pokazując, jak wrażliwe na zmiany rynkowe są ich rozliczenia. Lipiec przyniósł jednak szokujący wzrost do 284,83 zł/MWh, co oznacza wzrost o prawie 150 zł/MWh w porównaniu do czerwca.
Czy to trwały wzrost cen?
Mimo tej znacznej poprawy, obecny poziom cen należy traktować jako naturalną regenerację, a nie trwały proces. Porównując lipiec 2025 z lipcem ubiegłego roku, widać, że obecne ceny nadal pozostają relatywnie niskie. To odbicie należy zatem postrzegać nie jako skok cenowy, lecz powrót do średnich wartości.
Dlaczego ceny energii nadal są tak niskie?
Niskie ceny energii w ostatnich miesiącach wynikają z wysokiej produkcji energii z odnawialnych źródeł (OZE) w czasie, gdy panuje duże nasłonecznienie i korzystne warunki wietrzne. Czerwcowe nadwyżki znacząco obniżyły ceny, a lipcowe zmiany pogody umożliwiły pewne odbicie. Niemniej jednak, struktura polskiego rynku energii i mechanizmy kształtowania cen dla prosumentów sprawiają, że utrzymywanie ich zyskowności staje się coraz trudniejsze.
Jakie są możliwe strategie dla prosumentów?
W obliczu niepewności na rynku, coraz więcej prosumentów rozważa alternatywne metody rozliczania energii. Jednym z rozwiązań jest system godzinowej ceny RCE, gdzie rozliczenie odbywa się na podstawie godzinowych notowań. Taki model może w niektórych przypadkach przynieść większe korzyści, ale wymaga aktywnego zarządzania zarówno zużyciem, jak i produkcją energii.
Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie RCE z magazynem energii, co pozwala gromadzić nadwyżki energii gdy ceny są niskie, a wykorzystywać ją w godzinach, gdy zakupy z sieci są najdroższe. W efekcie, wzrasta autokonsumpcja, a negatywne skutki wahań cen na rynku mają mniejszy wpływ na opłacalność inwestycji w fotowoltaikę.
Co przyniesie przyszłość?
Lipcowa stawka RCEm to jednoznaczny sygnał: samo posiadanie instalacji fotowoltaicznej może już nie wystarczyć dla zapewnienia pełnej rentowności inwestycji. Kluczowe staje się zatem zwiększenie autokonsumpcji oraz elastyczność w zarządzaniu energią. Przyszłość prosumentów oraz rozwój rozproszonych źródeł energii będą coraz bardziej związane z postępem w technologiach magazynowania energii, inteligentnymi systemami zarządzania zużyciem oraz innowacyjnymi modelami rozliczeń, dostosowanymi do dynamicznych warunków rynku.