Finanse

Ceny mieszkań w Warszawie i Krakowie wreszcie spadają - co to oznacza dla rynku?

2025-03-05

Autor: Jan

W lutym 2025 roku ceny mieszkań w Krakowie i Warszawie po raz pierwszy od trzech lat zanotowały spadki. W Krakowie ceny spadły o 3,3 proc. w stosunku do lutego 2024 roku, a w stolicy o symboliczne 0,3 proc. Średnia cena mieszkań w obu miastach wciąż jednak osiąga zawrotne 15,4 tys. zł za metr kwadratowy, co dla wielu poszukujących może być zaskoczeniem.

Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że przed rokiem w lutym 2024 roku ceny mieszkań w Krakowie wzrastały o 32 proc., a w Warszawie o 27 proc. To pokazuje, jak dynamicznie zmienia się rynek nieruchomości i jak szybko można przechodzić z etapu boomu do korekty cen.

Chociaż w dwóch największych miastach zaczęły się obserwować spadki, inne duże miasta w Polsce nadal notują wzrosty, chociaż na znacznie niższym poziomie - wzrosty nie przekraczają 6 proc. rocznie. Warto zauważyć, że niektóre mniejsze miejscowości stają się coraz bardziej popularne, co pociąga za sobą wzrost cen w tych regionach.

Dane pokazują, że ceny mieszkań w miastach do 100 tys. mieszkańców wzrosły o 2,2 proc., podczas gdy w miejscowościach 100-500 tys. mieszkańców spadły o 0,5 proc. na poziomie miesięcznym. To wyraźna różnica, która może świadczyć o przesunięciach w preferencjach osób poszukujących lokum.

Średnia cena mieszkań w największych polskich miastach w lutym 2025 roku wynosi 15,4 tys. zł za metr kwadratowy, co wciąż czyni je jednym z najdroższych rynków w Polsce. W miastach takich jak Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Lublin czy Białystok ceny wynoszą średnio 9,3 tys. zł, co daje szansę na dostępność mieszkań dla szerszej grupy ludzi. W mniejszych miejscowościach zaś, ceny spadają nawet do 8,7 tys. zł za m².

Co więcej, te zmiany mogą wiązać się z nowymi tendencjami w polskim społeczeństwie. Wzrost pracy zdalnej oraz przenoszenie się ludzi poza tradycyjne centra miejskie sprawiają, że mniej popularne lokalizacje stają się bardziej atrakcyjne dla kupujących. Warto obserwować te trendy, ponieważ mogą prowadzić do dalszych zmian w krajobrazie rynku nieruchomości w Polsce.