Chaos w PKW: Co naprawdę wydarzyło się podczas kontrowersyjnego głosowania?
2024-10-06
Autor: Marek
W ostatnich dniach w Polskiej Komisji Wyborczej (PKW) pojawiły się niezwykłe kontrowersje dotyczące liczby członków uczestniczących w kluczowym głosowaniu, które może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości Prawa i Sprawiedliwości. Ryszard Kalisz, adwokat i członek PKW, ujawnił w programie TVN24, że Komisja nie planuje na razie zwoływania nowych posiedzeń, z powodu 'pat' dotyczącego statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Podczas głośnego głosowania, które miało miejsce 23 września, Kalisz twierdził, że wzięło w nim udział „osiem osób”, z czego czterech było za uznaniem nieuznawanej izby, a czterech przeciwko. To natomiast stoi w sprzeczności z dokumentem opublikowanym przez dziennikarza RMF FM, który ujawnia, że w głosowaniach uczestniczyło tylko siedmiu członków PKW.
Główne pytanie brzmi: co to oznacza dla Prawa i Sprawiedliwości, które stoi przed groźbą utraty ponad 77 milionów złotych z subwencji, jeśli PKW zdecyduje się odrzucić sprawozdanie partii za 2023 rok? Kalisz informował, że PKW planowała omawiać te kwestie na posiedzeniu 4 października, ale z powodu patowej sytuacji, do spotkania nie dojdzie.
Wielu ekspertów, w tym były przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński, podnosi kwestię transparentności procedur w PKW. W rozmowie z TVN24 zauważył, że jeżeli Kalisz mówił o ośmiu osobach, możliwe jest, że w jego interpretacji uwzględnił szefową Krajowego Biura Wyborczego, Magdalenę Pietrzak, która w rzeczywistości nie ma prawa głosu.
W całej tej sytuacji niepokojące staje się pytanie o przyszłość wyborów w Polsce oraz o skutki tych rozbieżności dla demokracji. Co dalej z PKW? Czy możliwe są kolejne skandale, które będą miały wpływ na zaufanie obywateli do systemu wyborczego? Cała Polska z napięciem czeka na dalszy rozwój wydarzeń.