Chaos w polskim sądownictwie: Prof. Ewa Łętowska wyraża swoje obawy
2024-09-10
Autor: Marek
Prof. Ewa Łętowska, znana prawniczka i profesor, odnosi się do chaosu panującego w polskim sądownictwie oraz planów reformy, które w piątek ogłosili premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Adam Bodnar. W trudnej sytuacji łączenia prawa z polityką, podkreśla, że polityka wydaje się dominować nad prawem, a premier przejmuje kontrolę nad organami legitymizującymi swoje działania w świetle wymogów europejskich.
Sądy administracyjne wielokrotnie były niechętne do rozpatrywania aktów prezydenta, a tym samym ich decyzje mogą teraz prowadzić do większego chaosu w Sądzie Najwyższym, co może mieć poważne skutki dla obywateli. "Jestem zaniepokojona, ponieważ nie wiem, jak zachowa się sąd administracyjny, prezydent ani jak potoczą się dalsze wypadki w Sądzie Najwyższym," przyznaje.
Reforma sądownictwa, mająca na celu przywrócenie praworządności, wciąż pozostaje na etapie ogólnych założeń. Łętowska zauważa, że ludzie traktują ją jak gotowy projekt, mimo że wciąż brakuje szczegółów. Według niej, proces ten jest długotrwały i wymaga cierpliwości. "Kartofelki muszą być dogotowane, a to jest dopiero etap obierania ich i stawiania na ogień," dodaje, wskazując na potrzebę dalszej pracy nad projektami ustaw.
W komentarzach na temat reformy pojawiają się również kontrowersje, takie jak możliwość "rozgrzeszenia" neosędziów, co zdaniem Bodnara byłoby uzasadnione, jeśli wykazaliby "czynny żal". Pojawiają się pytania, czy sądy, które dotyczą tej reformy, rzeczywiście mają możliwość działania niezależnie, a także jak ta zmiana wpłynie na niezawisłość sędziów.
Dyskusja o podziale sędziów powołanych przez nabór neo-KRS również budzi wątpliwości. Łętowska argumentuje, że podział na kategorie sędziów z odpowiedzialnością dyscyplinarną i tych bez niej jest krokiem w dobrym kierunku, zgodnym z orzeczeniami europejskich trybunałów.
W kontekście przyszłości, pytania pozostają otwarte: czy proponowane rozwiązania zapewnią niezawisłość sądów oraz czy nastąpi dalsze wzmacnianie niezależności? W wielu przypadkach sędziowie, którzy odczują skutki reformy, będą mogli odwołać się do europejskich instytucji, co może prowadzić do skomplikowanych rozstrzygnięć.
Na koniec, Łętowska wyraża nadzieję, że poprzez odpowiednie zmiany można zakończyć chaos w polskim sądownictwie. "Wszyscy musimy działać na rzecz przywrócenia praworządności, krok po kroku, aby Polska stała się krajem, w którym każdy czuje się bezpiecznie w obliczu wymiaru sprawiedliwości" - podsumowuje.