Finanse

Chińskie samochody w Europie: Blaski i cienie rosnącej obecności

2025-06-23

Autor: Andrzej

Maj 2023 roku stał się przełomowym miesiącem dla chińskich samochodów w Polsce. Z najnowszych danych IBRM Samar wynika, że w ubiegłym miesiącu na polskich drogach pojawiło się aż 3300 nowych aut "Made in China". Od początku roku liczba chińskich rejestracji przekroczyła 13,6 tys., co stanowi niemal 6% całego rynku samochodowego w Polsce.

Targi, które zmieniają oblicze motoryzacji

Tegoroczne Poznań Motor Show ukazało rosnącą popularność chińskich marek, takich jak Dongfeng, DFSK, Hongqi i Chery. To nie tylko atrakcyjna oferta, ale także sygnał, że Polacy mają coraz więcej możliwości wyboru spośród ponad 20 chińskich producentów.

Dlaczego Chin jako druga Japonia?

Chiny pragną zdobyć dominującą pozycję na szybko rozwijającym się rynku pojazdów elektrycznych. Mają potężne doświadczenie w ich produkcji, a także kontrolują większość litu niezbędnego do ich budowy. To sprawia, że chińskie marki dostrzegają ogromne możliwości, by zastąpić dotychczasowe motoryzacyjne potęgi, takie jak Japonia czy Niemcy.

BYD z rekordowymi wynikami

Dane o rejestracjach samochodów elektrycznych w Europie pokazują, że Chińczycy nie tylko walczą z Teslą, ale wręcz zaczynają ją wyprzedzać. W kwietniu, BYD zarejestrował 7231 nowych aut, co oznacza wzrost o 170% w skali roku. W przeciwieństwie do Tesli, BYD rozwija również segment samochodów typu plug-in.

Sztuka budowania marki w Europie

Marketingowe działania chińskich producentów, jak sponsoring UEFA EURO 2024, mają na celu poprawę wizerunku chińskich marek na rynku europejskim. Muszą jednak stawić czoła brutalnej rzeczywistości: obie wspomniane marki, BYD i Geely, zdobywają jedynie 2% i 1% swoich rejestracji w Europie.

Czy europejscy producenci powinni się obawiać?

Analizy pokazują, że chińskie koncerny, takie jak Geely i SAIC, tracą w Europie na popularności, podczas gdy Volkswagen i Stellantis borykają się z poważnymi problemami, głównie związanymi z kosztami produkcji i zatrudnienia. W nadchodzących latach chińska ekspansja może zaostrzyć konkurencję, a europejscy producenci muszą być czujni.

Nowa rzeczywistość na europejskim rynku

Już teraz w czołowej dziesiątce europejskich graczy możemy dostrzec chińskie koncerny. Geely i SAIC zajmują odpowiednio dziewiąte i dziesiąte miejsce pod względem rejestracji nowych samochodów w Europie. To pokazuje, że chińskie samochody nie tylko przyjechały do Europy, ale zaczynają stanowić poważną konkurencję dla tradycyjnych marek.