Technologia

Chiny obróciły USA w szachy. Jak sprytnie omijają sankcje!

2025-03-03

Autor: Anna

Mimo rosnącej fali restrykcyjnych sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych, Chiny zdołały znaleźć sposób na nabywanie nowoczesnych akceleratorów AI z serii NVIDIA Blackwell. Wykorzystują do tego firmy rejestrowane w krajach sąsiadujących, takich jak Malezja, Wietnam czy Tajwan, co pozwala im skutecznie omijać amerykańskie przepisy.

Według informacji, Biały Dom zastanawia się nad nałożeniem kolejnych ograniczeń, a czas oczekiwania na dostawę tych urządzeń wynosi zaledwie sześć tygodni - co jest zaskakujące biorąc pod uwagę wcześniejsze raporty o przeciągających się zamówieniach, które miały sięgać października 2025 roku. Dla firm takich jak OpenAI, które zmagają się z brakami w dostawach, jak pokazała premiera GPT-4.5, jest to alarmująca sytuacja.

Oczywiście, pośrednicy nakładają swoje marże. Oficjalna cena jednego układu NVIDIA Blackwell oscyluje wokół 30-40 tysięcy dolarów, co czyni koszt zestawu ośmiu takich jednostek na poziomie 240-320 tysięcy dolarów. W Chinach jednak ceny skaczą, a Zestaw z ośmioma GPU może kosztować nawet 600 tysięcy dolarów! Popyt rośnie – jeden z klientów w Szanghaju zainwestował aż 3 miliony dolarów w zakup serwerów.

Dla tych, którzy skuszą się na starszy model NVIDIA H200, stosunkowo łatwiej jest znaleźć rozwiązanie. Macierz oparta na tych układach kosztuje około 250 tysięcy dolarów, a czas oczekiwania na zamówienie poniżej setki chipów wynosi mniej niż miesiąc, co w obecnych warunkach jest uznawane za relatywnie krótki czas.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy chińskie przedsiębiorstwa znajdują sposób na obejście amerykańskich sankcji. W grudniu ubiegłego roku jeden z chińskich biznesmenów publicznie zaprezentował 200 układów H200, przyznając, że jego znajomy od dwóch lat nielegalnie przemyca akceleratory AI, pomimo figurowania na amerykańskiej „czarnej liście”.

Sytuacja ta podkreśla słabości w sankcjach i zakazach amerykańskich, które miały na celu ograniczenie napływu procesorów AI do Chin. Była sekretarz handlu USA, Gina Raimondo, stwierdziła, że takie wysiłki są często syzyfową pracą, ponieważ przy rozbudowanej bazie klientów NVIDII niemal niemożliwe jest śledzenie, gdzie trafiają dostawy.

Mimo tych trudności, Biały Dom nie ma zamiaru odstąpić od swoich planów. Rozważane są dalsze rozszerzenia sankcji wobec Chin, w tym wprowadzenie zakazu sprzedaży osłabionych modeli, takich jak NVIDIA H20. Dodatkowo, Singapur, będący ważnym punktem tranzytowym, wprowadza bardziej intensywne kontrole dotyczące przesyłek, co doprowadziło już do aresztowania trzech osób.