Zdrowie

Cichy zabójca: Wirus HCV może prowadzić do raka i marskości wątroby!

2025-04-29

Autor: Katarzyna

Wirus HCV - zagrożenie, które czai się w cieniu

Eksperci biją na alarm! Jeśli w Polsce nie zostanie wdrożony program testów przesiewowych na wirusa zapalenia wątroby typu C (HCV), będziemy zmuszeni zmierzyć się z tą podstępną chorobą przez kolejne 500 lat. Bezczynność w tej sprawie prowadzi do rosnącej liczby przypadków marskości wątroby oraz raka wątroby.

Czas na działanie!

Zakażenie wirusem HCV nie daje objawów przez wiele lat, a mimo to działa jak cichy zabójca, niszcząc naszą wątrobę. Objawy, które się pojawiają, są na tyle niecharakterystyczne - zmęczenie, senność, zaburzenia koncentracji - że często nie zwracamy na nie uwagi.

Liczby, które przerażają: HCV w Polsce

Obecnie w Polsce wirusem HCV zakażonych jest około 145-150 tysięcy osób, co stanowi 0,5% ogółu populacji. Z niepokojem eksperci zauważają, że jedynie kilka procent przypadków udało się wykryć.

Skuteczne leczenie już dostępne!

Na szczęście, dzięki postępom medycyny, możliwe jest skuteczne leczenie HCV. W ciągu 8-12 tygodni można pozbyć się wirusa z organizmu u 99% pacjentów. Jednak brak diagnozy i leczenia prowadzi do dalszego uszkadzania wątroby, a w kolejnych latach skutkuje to marskością i rakiem.

Potrzebujemy powszechnych testów!

Eksperci apelują o wprowadzenie masowych testów w ramach Narodowego Programu Eliminacji HCV. W krajach, gdzie takie programy już funkcjonują, na przykład na Litwie, udało się przetestować znaczną część populacji, co zaowocowało spadkiem nowych przypadków.

Walka z czasem

Jeśli nadal będziemy działać w tak wolnym tempie, wykrycie wszystkich zakażonych zajmie nam... 500 lat! To doświadczenie jest nie do zaakceptowania, zwłaszcza w obliczu tak dużych zagrożeń zdrowotnych.

Nie czekaj! Zrób test!

Nie bagatelizuj swojego zdrowia – zrób test na HCV! Twoje zdrowie jest najważniejsze, a wczesna diagnostyka to klucz do skutecznego leczenia. Razem możemy stawić czoła temu niewidocznemu wrogowi i uratować niejedno życie!