Co dalej z Wodami Polskimi? Minister Kierwiński odpowiada na kryzys powodziowy
2024-12-09
Autor: Jan
Sytuacja w Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju
Sytuacja w Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju po niedawnych powodziami zyskuje coraz większą uwagę. Minister Kierwiński wskazuje na bezpośrednie zaniedbania rządu PiS i krytykuje brak konserwacji tamy, która nie wytrzymała naporu wody. "Politycznie obciążam PiS" - podkreślił minister, zauważając, że brak odpowiedniego nadzoru podczas prac budowlanych przyczynił się do katastrofy.
Reakcje premiera Morawieckiego
Premier Mateusz Morawiecki, po trwającej ponad dwóch miesiącach przerwie od powodzi, zdecydował się pojawić w rejonie Ziemi Kłodzkiej. "Gdzie był, gdy trzeba było inwestować w infrastrukturę przeciwpowodziową?" - pytał Kierwiński, krytykując działanie rządu. Minister zwrócił uwagę, że Wody Polskie, pod kierownictwem PiS, przekształciły się w instytucję nieprzystosowaną do współczesnych wyzwań.
Przyszłość Wód Polskich
Dodatkowe pytania o przyszłość Wód Polskich snują się nad Polsce, a minister otwiera kwestię poważnej dyskusji na temat dalszego funkcjonowania tej struktury. "To nie tylko problem zaniedbań, ale również brak strategii, która mogłaby zapobiec takim katastrofom w przyszłości" - dodał.
Apel do prokuratury
Minister zaapelował także do prokuratury, aby dokładnie zbadała wszelkie zaniedbania w systemie zarządzania kryzysami wodnymi. "Każda osoba, która przyczyniła się do tego stanu rzeczy, powinna ponieść odpowiedzialność" - zapewnił Kierwiński.
Nowoczesne technologie zarządzania wodami
W obliczu trwających dyskusji nad przyszłością Wód Polskich, wielu ekspertów sugeruje, że wprowadzenie nowoczesnych technologii zarządzania wodami i zwiększenie budżetu na infrastrukturę to kluczowe kroki, które mogą pomóc w uniknięciu kolejnych katastrof powodziowych. Kluczowe pytanie brzmi: czy rząd jest gotowy na tak drastyczną zmianę w strategii zarządzania wodami?