Rozrywka

Conrado Moreno szczerze o ojcostwie i relacjach z dziećmi: "Nie zawsze jestem dostępny"

2025-02-08

Autor: Piotr

Conrado Moreno, syn Hiszpana i Polki, zdobył serca Polaków, gdy miał zaledwie 22 lata. Jego kariera medialna rozpoczęła się od udziału w popularnym talk-show "Europa da się lubić", który emitowany był w latach 2003-2008. Program nie tylko przyciągnął uwagę widzów, ale także przyczynił się do wzrostu popularności różnych kultur w Polsce.

Po latach pracy w telewizji, w tym w programach takich jak "Taniec z gwiazdami" oraz "Gwiazdy tańczą na lodzie", Moreno zniknął na pewien czas z mediów. Jednak teraz wrócił do gry jako prezenter w Studio Lotto, prowadząc własną audycję "Życie jak w Madrycie" w Radiu dla Ciebie, a także popołudniowy program "Dobrego dnia" w TVP3.

W wywiadzie dla ShowNews, Conrado podkreślił znaczenie swojego pochodzenia: "Moje pochodzenie, które zawsze było dla mnie zaletą i bogactwem kulturowym, w życiu zawodowym przylgnęło do mnie jak łatka". Ma dwoje dzieci z dwóch różnych związków – 13-letniego syna Gabriela z Katarzyną Jurzyk oraz 5-letnią córkę Maribel z Karoliną Kuszkowską.

"Rzeczywiście tak życie prywatne mi się ułożyło (...) i faktycznie mam dwoje dzieci z dwóch różnych relacji" – przyznał Moreno, wyrażając szczerość w kwestii błędów, jakie popełnił. Mówi również o różnicach kulturowych w podejściu do błędów w związkach: "Gdy coś się nie uda, Polacy często nie przebaczają, podczas gdy w Hiszpanii jesteśmy bardziej wyrozumiali".

Zaangażowanie w rolę ojca jest dla Moreno niezwykle istotne. "Staram się, na ile mogę, uczestniczyć w życiu moich dzieci. Ojcostwo to dla mnie bardzo ważna rola" – podkreśla. Pomimo napiętego grafiku pracy, Conrado dąży do budowania relacji z dziećmi i ich mamami. "Mimo różnic wieku i osobnych domów, moje dzieci mają ze sobą bliską relację".

Dzięki swoim szczerym przemyśleniom, Moreno nie tylko pokazuje, jak złożone mogą być relacje międzyludzkie, ale także jak ważna jest rodzina w jego życiu. Jego historia przypomina, że nie zawsze wszystko układa się po myśli, ale dążenie do zrozumienia i akceptacji może prowadzić do harmonii.