Cukry Nyskie wracają do gry. Niezwykła pomoc zaskoczyła firmę
2024-10-06
Autor: Katarzyna
Po tragicznym zdarzeniu związanym z powodzią, Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie wznowiła produkcję słodyczy z pełnym wigorem. Przez dwa tygodnie ekipa sprzątająca porządkowała zakład, który przez trzy dni był zalany, jednocześnie realizując zamówienia z dostępnych stanów magazynowych. Reakcja Polaków na apel prezesa o pomoc przerosła wszelkie oczekiwania.
- To było dla nas ogromne zaskoczenie. Przez dwa tygodnie nie mogliśmy prowadzić produkcji, wysyłając paczki jedynie z naszych stanów magazynowych. Przepraszam za wszelkie opóźnienia w dostawach, ale w tym tygodniu otrzymaliśmy zamówienia o wartości ponad 400 tys. złotych od naszych klientów internetowych. To dla nas ogromna pomoc – powiedział Andrzej Chomyszczak, prezes spółdzielni Cukry Nyskie.
Obecnie wszystkie linie produkcyjne zostały już uruchomione, co znacząco usprawniło proces produkcji. Dwa piece wypiekowe, na których wytwarzane są regionalne herbatniki oraz markizy, są już w pełnej operacji, a produkcja odbywa się na dwie zmiany. Oba piece waflowe również zostały uruchomione, a produkcja w tym obszarze odbywa się na trzech zmianach. Pracownicy planują również pracować w soboty i niedziele, aby jak najszybciej odbudować stoki magazynowe – dodał prezes Chomyszczak.
Przypomnijmy, powódź, która nawiedziła południową Polskę, spowodowała ogromne straty w Cukrach Nyskich, które wstępnie szacowane są na 4 miliony złotych. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji kierownictwa i pracowników, wiele towarów i surowców udało się ochronić przed powodzią, ponieważ szybko przeniesiono je na wyższe piętra budynku. Produkcja na parterze została zalana do wysokości około 10 centymetrów, co ograniczyło straty w tym obszarze.
Cukry Nyskie przykładem siły społeczności! Lokalne firmy nadal mogą stawić czoła kryzysom, a wsparcie klientów ma nieocenioną wartość. Tylko razem możemy odbudować naszą gospodarkę i wspierać polskie marki. Nie pozwólmy, by takie tragedie zniszczyły nasze lokalne skarby! Jakie zmiany widzisz w swoim regionie w obliczu takich zdarzeń? Podziel się swoimi spostrzeżeniami!