Technologia

Cyrk z Energią! Oto Nowe Klasy Energetyczne Budynków, Które Budzą Kontrowersje

2025-07-02

Autor: Michał

Przełomowe Zmiany Czy Chaos?

Nowe regulacje Ministerstwa Rozwoju i Technologii w zakresie klasy energetycznej budynków mają wzbudzić wiele emocji. Po zakończeniu konsultacji społecznych, która dotyczyła wprowadzenia klas energetycznych domów, spodziewać się możemy zarówno pozytywnych, jak i negatywnych reakcji.

Klasy Energetyczne – Co to Oznacza?

Nowe przepisy, inspirowane unijną dyrektywą EPBD, mają na celu ułatwienie oceny efektywności energetycznej budynków, podobnie jak ma to miejsce w przypadku sprzętów rtv i agd. W teorii, właściciele domów powinni zyskać klarowną informację o klasie energetycznej swojego budynku, co ma ułatwić świadome podejmowanie decyzji dotyczących jego użytkowania.

Protesty Organizacji Pozarządowych

Niestety, organizacje pozarządowe, takie jak Fundacja Frank Bold czy Polski Alarm Smogowy, już teraz wyrażają obawy dotyczące proponowanej klasyfikacji. Twierdzą, że nowa metodologia może prowadzić do paradoksów, gdzie ten sam budynek może mieć zarówno najwyższą klasę A, jak i najniższą klasę F.

Dlaczego Taki Zamęt?

Jak donoszą organizacje, w dokumencie świadectwa charakterystyki energetycznej budynku znalazły się dwie różne klasyfikacje. Wskaźnik zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną (EP) oraz wskaźnik oparty na energii dostarczonej netto (ED) mogą dawać sprzeczne wyniki.

Biomasa – Proekologiczne Szybkie Rozwiązanie?

Jednym z kluczowych elementów jest wpływ, jaki na klasyfikację mają źródła energii, takie jak biomasa. Ciekawe, że budynki ogrzewane biomasą mogą uzyskać wysoką ocenę, mimo że w rzeczywistości ich emisja zanieczyszczeń może być znaczna.

Czy Będzie Jeszcze Gorzej?

Eksperci obawiają się, że w życie wejdą niepożądane praktyki, takie jak montaż przestarzałych i zanieczyszczających kotłów na drewno, aby poprawić swoją klasyfikację energetyczną. To może prowadzić do sytuacji, w których cele ekologiczne nie zostaną osiągnięte.

Co Przygotowała Unia Europejska?

Zgodnie z unijną dyrektywą EPBD, od 1 stycznia 2028 wszystkie nowe budynki instytucji publicznych muszą być bezemisyjne. A do 2030 roku ten wymóg będzie dotyczył także wszelkich nowopowstających budowli w Unii Europejskiej.

Przyszłość energetyczna naszych domów stoi pod znakiem zapytania – czy nowe regulacje przyczynią się do poprawy efektywności energetycznej, czy tylko wprowadzą więcej zamieszania? Czas pokaże!