Czarne chmury nad pełnomocnikiem ds. polskiego atomu. Czy Orlen stoi za jego odejściem?
2024-10-23
Autor: Marek
Maciej Bando, obecny pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, może wkrótce opuścić swoją funkcję. Według nieoficjalnych informacji z "Rzeczpospolitej", jego odejście jest kwestią dni, a przyczyną są dwa główne czynniki.
Pierwszym z nich jest opóźnienie w realizacji projektu elektrowni jądrowej w Choczewie. Mimo iż aktualny harmonogram jest przestrzegany, pojawiają się obawy, że mogą wystąpić opóźnienia, zwłaszcza jeśli nie zostanie aneksowana umowa z wykonawcą, firmą Bechtel. Prace geologiczne trwają, ale napięcia dotyczące dotrzymania terminów są coraz większe. Dodatkowo Jan Chadam, kluczowa postać w projekcie, odszedł z Polskiej Elektrowni Jądrowej z powodu różnic zdań dotyczących harmonogramu.
Wszystko to wskazuje na rosnące zwątpienie w możliwości dotrzymania terminów – według informatorów "Rzeczpospolitej", rozmowy z amerykańskim partnerem stają się coraz trudniejsze.
Drugim kluczowym powodem, dla którego Bando może zostać usunięty ze stanowiska, jest jego współpraca z Orlenem. Audyty ujawniają, że Bando świadczył usługi konsultingowe dla koncernu, czego zarzuty pojawiły się, gdy Orlenem kierował Daniel Obajtek. Pomimo legalności tych działań, współpraca może stać się przyczyną jego odwołania.
Odejście Bando stanowi poważny problem dla przyszłości polskiej energetyki. Polska musi odbudować stabilne moce wytwórcze przed 2030 rokiem, aby uniknąć deficytu energii. Bando, wspólnie z prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorzem Onichimowskim, odpowiadał za nadzór nad działaniami prewencyjnymi w tym zakresie. Jego odejście zwiększa presję na prezesa PSE, który może być zmuszony do przejęcia dodatkowych odpowiedzialności za te kluczowe projekty.
Premier Donald Tusk rozważa możliwościach powołania Jana Chadama, znanego za efektywne zarządzanie w Gaz-Systemie i Polskim LNG. Projekt budowy elektrowni jądrowej, nadzorowany przez Bando, stoi w obliczu kryzysu, gdyż wiosną 2025 roku wygasa istotna umowa z Bechtel. Jeśli negocjacje z amerykańską firmą nie zakończą się pomyślnie, mogą wystąpić znaczne opóźnienia w realizacji inwestycji, co wpłynęłoby negatywnie na polski sektor energetyczny.
Polska państwowa energetyka w obliczu wyzwań: Co będzie dalej?