Sport

Czas na powrót? Michniewicz w grze o posadę w Al-Ahly!

2025-09-30

Autor: Tomasz

Czesław Michniewicz, znany w polskim środowisku piłkarskim, ma za sobą naprawdę imponującą karierę trenerską. Rozpoczął ją od sukcesów z Lechem Poznań, zdobywając Puchar i Superpuchar Polski. Następnie zasłynął w Zagłębiu Lubin, gdzie po raz pierwszy zdobył mistrzostwo kraju, jednak dalsza część jego kariery nie przyniosła już tak spektakularnych sukcesów.

Po różnych krótkoterminowych angażach, prawdziwym zwrotem w jego karierze było objęcie młodzieżowej reprezentacji Polski, z którą awansował na Mistrzostwa Europy. Pod wodzą Michniewicza, Legia Warszawa zdobyła kolejne mistrzostwo, a on zyskał reputację jednego z najciekawszych trenerów w Polsce. Jego kariera osiągnęła nowy szczyt, gdy w 2022 roku przejął seniorską reprezentację Polski.

Z ‚Biało-Czerwonymi’ udało mu się przedostać do Mistrzostw Świata w Katarze, a polski zespół dotarł do 1/8 finału. Niestety, kontrowersje związane z „aferą premiową” oraz niezadowolenie kibiców z stylu gry doprowadziły do tego, że jego kontrakt z PZPN nie został przedłużony.

Po tym doświadczeniu Michniewicz zaczął eksplorować nowe rynki, przyjmując oferty z zagranicy. Trenował w Arabii Saudyjskiej oraz Maroku, ale w obu przypadkach jego kadencje były krótkie i zakończone niepowodzeniem.

Teraz jednak pojawiła się nowa szansa! Zgodnie z informacjami redakcji 'goal.pl', Michniewicz może wrócić na „karuzelę trenerską”, jednak nie w Polsce. Legendarny egipski klub Al-Ahly zaproponował mu współpracę. To jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Afryce, który 45 razy zdobywał mistrzostwo Egiptu i ma na swoim koncie 39 Pucharów Egiptu oraz 12 tytułów w afrykańskiej Lidze Mistrzów.

Obecnie Al-Ahly prowadzi tymczasowy trener Emad El-Nahhas. Michniewicz, jeśli zdecyduje się na tę propozycję, napotka jednak groźną konkurencję - w grze o posadę są tacy trenerzy jak Fernando Santos, Carlos Queiroz, Bruno Lage czy Fabio Cannavaro. Czy Michniewicz zrealizuje swoje marzenia o pracy w wielkim europejskim klubie? Czas pokaże!