Finanse

Polacy czekają na decyzję TSUE: Czy kredyty z WIBOR-em potanowią nasze raty?

2025-06-16

Autor: Andrzej

Czarna chmura nad WIBOR-em

Już 11 września zapadnie kluczowa decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE, która może znacząco wpłynąć na losy tysięcy Polaków z kredytami opartymi na WIBOR. Eksperci podkreślają, że jeśli WIBOR zostanie usunięty z umów, oprocentowanie kredytów mogłoby spaść z około 7% do zaledwie 2%! To drastyczne obniżenie z pewnością wpłynie na wysokość rat - mówi Jarosław Sadowski, dyrektor departamentu analiz w rankomat.pl.

Rewolucja w spłatach

Wpływ wyroku nie ogranicza się tylko do bieżących rat, ale także tych już spłaconych. Polacy, którzy przez lata płacili zawyżone raty, mogliby liczyć na zwrot nadpłat. Jak to dokładnie wygląda? Jeśli ktoś zaciągnął kredyt na 300 tysięcy złotych na 30 lat z marżą 2%, jego czerwcowa rata wynosiła 2004 zł. Gdyby trybunał uznał, że kredyt powinien być oprocentowany tylko według marży, nadpłata wyniosłaby aż 47 321 zł!

Kto zyska, kto straci?

Nadwyżkę można by zwrócić kredytobiorcy, co obniżyłoby ratę do 1109 zł. Jednak istnieje także szansa, że uznano by ją za nadpłatę kapitałową, co zredukowałoby ratę jeszcze bardziej - do 899 zł! To potencjalna ulga, na którą czeka wielu Polaków.

Czy historia się powtórzy?

Głosy krytyki wobec systemu kredytów WIBOR przypominają sprawę Dziubaków, która otworzyła drzwi do walki z bankami dla frankowiczów. Gdyby TSUE podjął korzystną decyzję w sprawie WIBOR, mogłoby to wprowadzić falę pozwów w stosunku do banków. Eksperci przewidują, że straty dla instytucji finansowych mogłyby sięgnąć astronomicznych kwot, nawet 480 miliardów złotych. Banki już teraz na cicho kalkulują możliwe straty i obawy o przyszłość ich finansów są uzasadnione.

Co dalej?

Czas na decyzje. Polacy z niecierpliwością oczekują na wyrok TSUE, który może całkowicie odmienić ich sytuację kredytową. Czy zniechęci to banki do oferowania kredytów? A może otworzy drzwi do większej sprawiedliwości finansowej? Tylko czas pokaże, jak potoczą się te losy.