Technologia

Czechy w chaosie! Bitcoinowa afera wywołuje żądania dymisji rządu

2025-06-03

Autor: Agnieszka

Czeska polityka na skraju załamania

Czeska opozycja wstrząsana jest skandalem związanym z bitcoinami, który stawia pod znakiem zapytania wiarygodność rządu Petra Fiali. We wtorek Karel Havliczek, wicelider partii opozycyjnej ANO, ogłosił, że domagają się dymisji obecnego rządu i nie wykluczają złożenia wniosku o wotum nieufności.

Zaskakująca darowizna w bitcoinach

Sprawa wybuchła po tym, jak rząd przyjął darowiznę w wysokości niemal 1 miliarda koron (ponad 170 milionów złotych) w bitcoinach. Intrygujące jest, że darowiznę przekazała osoba, która odbyła karę za handel narkotykami i bronią. Mimo że pieniądze trafiły do ministerstwa sprawiedliwości, opozycja obawia się, że mogą one pochodzić z przestępczej działalności.

Zamieszanie wokół pochodzenia środków

Opozycja wyraża poważne wątpliwości co do źródeł darowizny. Nie wiadomo, dlaczego osoba ta zdecydowała się na przekazanie pieniędzy ani skąd pochodzi zgromadzona kryptowaluta. Tylko niewielka część środków została ujawniona, a reszta pozostaje owiana tajemnicą.

Pierwsze konsekwencje polityczne

W obliczu skandalu podał się do dymisji minister sprawiedliwości, Pavel Blažek, deklarując, że nie będzie startował w nadchodzących wyborach. Premier Fiala przyjął jego rezygnację, a na jego miejsce powołał Evę Decroix.

Rząd w ogniu krytyki

Choć dymisja Blažka jest pierwszym krokiem, opozycja uważa, że to niewystarczające. Na czwartkowym posiedzeniu Izby Poselskiej zaprezentują wniosek o wotum nieufności dla całego rządu. Być może nie mają wystarczającej liczby głosów, ale krytyka wobec Fiali przypływa również od jego koalicjantów.

Czy rząd przetrwa kryzys?

Zarząd rządu w Czechach stoi u progu jednego z największych kryzysów w historii, a nadchodzące wybory mogą zadecydować o przyszłości całego rządu. Czy obywatele Czech będą świadkami kolejnych zmian na szczycie władzy? Czas pokaże.