Czesi przestają kupować w Polsce. Przekonaj się dlaczego!
2025-02-24
Autor: Piotr
Czy to naprawdę koniec czeskiego najazdu na polskie sklepy?
Zjawisko to, które od dłuższego czasu przyciągało uwagę, wydaje się być w odwrocie, a wszystko za sprawą rosnącej inflacji. Ceny artykułów w polskich marketach znacząco poszybowały w górę, co sprawia, że Czesi coraz rzadziej decydują się na zakupy nad Wisłą. Potwierdzają to doświadczenia naszej jednego z czeskich małżeństw, które wróciło do Karpacza po trzech latach, zauważając, jak bardzo zmieniły się ceny.
Drożyzna w polskich sklepach szokuje
Parze czeskich turystów brakuje wspomnień o niskich cenach sprzed lat, co zaskoczyło ich podczas wizyty w Karpaczu. Jak informuje portal „Fakt”, turyści, zamiast szukać lokalnych specjałów, szybko zorientowali się, że ceny w sklepach są porównywalne z tymi w ich ojczyźnie. Wspomnieli, że chętnie kupują lokalne produkty, takie jak ryby i przetwory rybne, jednak w Polsce były one dużo droższe, niż się spodziewali.
Wykorzystując nadmorską lokalizację, Czechy od zawsze były zachęcane do zakupów w polskich sklepach ze względu na interesujące oferty, jednak teraz sytuacja uległa diametralnej zmianie. Szokujące dla nich okazały się nie tylko ceny, ale również oferta produktów, które jeszcze niedawno wydawały się bardziej kuszące. "Zdecydowaliśmy się przyjechać do Polski, mając nadzieję na ciekawe zakupy, ale rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania - wszystko drożeje, a promocje przestały być atrakcyjne" – przyznali.
Era taniej polskiej żywności na ukończeniu?
Portal medium.seznam.cz donosi, że czeskie małżeństwo nie jest osamotnione w swoich odczuciach. Czesi, którzy wcześniej regularnie odwiedzali dyskonty takie jak Biedronka, zauważają, że ceny w polskich sklepach prawie całkowicie zredukowały ich przewagę finansową. "Zdecydowaliśmy się sprawdzić również Netto, ale niestety tam było jeszcze drożej. Wysoka inflacja jest odczuwalna, a zakupy, które kiedyś były przyjemnością, teraz stały się wręcz nieopłacalne" – skarżyli się.
Choć Czesi nadal odwiedzają Polskę w celu zakupów, lista produktów, które lądują w ich koszykach, uległa znacznemu skurczeniu. Wydaje się, że tylko jedna kategoria produktów, jedzenie dla psów, nadal pozostaje opłacalna. Jak podkreślają, karma dla psów w Polsce często kosztuje o 50% mniej niż w Czechach.
Czesi wciąż wyjeżdżają do Polski w celu zakupów, ale ich strategie zakupowe zmieniają się. W dobie rosnącej inflacji oraz podwyżek cen, wiele osób skłania się ku lokalnym rynkom, co z pewnością wpłynie na przyszłość zakupowej turystyki. Jeśli to tempo wzrostu cen się utrzyma, polski rynek detaliczny może stracić ważnego klienta w osobie czeskiego turysty. Czy Polacy i Czesi wkrótce będą musieli w inny sposób myśleć o zakupach w zespole?