Złota gorączka w Amazonii: Od skromnego odkrycia do masowej inwazji
2025-10-05
Autor: Tomasz
Złote odkrycie, które poruszyło cały kraj
W latach 80. XX wieku Amazonia stała się epicentrum największej gorączki złota w historii. Milion nielegalnych górników, znanych jako garimpeiros, przybyło do basenu Amazonki, aby stanąć w szranki o bogactwa tego regionu—więcej niż łącznie brały udział w legendarnych zjazdach złota w Klondike czy Kalifornii.
Złoto na wyciągnięcie ręki
Każdego roku w Amazonii wydobywano przeszło 100 ton złota, głównie z dna rzek. Proste techniki wydobywcze sprawiły, że kruszec był łatwy do pozyskania, co przyciągnęło tłumy poszukiwaczy.
Chaos na farmie Genésio Ferreira da Silvy
W 1979 roku farmer Genésio Ferreira da Silva przypadkiem odkrył złoto na swojej ziemi. Wieść rozeszła się błyskawicznie, a po miesiącu teren okupowało już 10 tysięcy ludzi, a wkrótce dołączyło do nich aż 110 tysięcy garimpeiros. Ręcznie wydobywali złoto, często znajdując grudy ważące nawet sześć kilogramów.
Zbudujmy miasteczko w dżungli!
Brak jakiejkolwiek infrastruktury zmusił górników do improwizacji. Tworzono prowizoryczne miasteczka, a narzędzia transportowano helikopterami lub dźwigano na plecach. Budowano pasy startowe dla samolotów, które przemycały złoto, alkohol, a nawet kobiety oraz broń. Sceneria przypominała obrazki z filmów o zgrozie.
Muzyczny występ w obliczu chaosu
Jednym z najgłośniejszych momentów była występ Rity Cadillac, która aby podziękować górnikom, musiała znosić nie tylko oklaski, ale i deszcz kamieni oraz grud złota.
Przemoc i interwencja rządu
Z biegiem czasu tłum zaczął wrzeć—wybuchy przemocy stały się codziennością, z miesięcznym bilansem 60-80 morderstw. Rząd, zaniepokojony końcem porządku, wprowadził nowe przepisy, w tym przydział małych działek i zakaz alkoholu, ale to tylko przeniosło problemy do pobliskich miast.
Ludobójstwo Janomamów
Górnicy nie tylko rządzili w dżungli, ale także uderzali w terytoria rdzennych społeczności Janomamów. W ataku na wieś Holomai w 1990 roku zginęły dwie osoby, co obnażyło brutalność sytuacji.
Niezłomne świadectwa i niewyobrażalne tragedie
Między 1987 a 1990 rokiem zmarło ponad 1500 Janomamów. Z pomocą przyszli także brazylijscy senatorowie, alarmujący o trwającym ludobójstwie.
Fotograficzna podróż do mrocznych czasów
Dziś po byłym złotonośnym obszarze pozostało jedynie jezioro. Jednak to Sebastian Salgado uchwycił ten epokowy okres na zdjęciach, które zdobyły międzynarodowe uznanie. Jego prace ukazują nie tylko zjawiskowe bogactwo, ale również niezwykle trudne warunki życia górników.
Pomimo oporów ze strony reżimu wojskowego, po sześciu latach walki o dostęp, Salgado zrealizował swoją misję, dokumentując te dramatyczne wydarzenia i ukazując prawdę, która kryła się za złotem.