Czy Budda to więzień luksusowy? Sekrety zakładu karnego w Nowogardzie wstrząsają opinią publiczną!
2024-10-23
Autor: Marek
Kamil L., znany jako Budda, trafił do zakładu karnego w Nowogardzie, w województwie zachodniopomorskim. To miejsce, w którym przebywają skazani recydywiści oraz tymczasowo aresztowani. Warto zaznaczyć, że nowe regulacje zapewniają oddzielanie niekaranych osadzonych od tych z przeszłością kryminalną.
Jak zdradził porucznik Maximilian Pokorski, starszy wychowawca w ZK w Nowogardzie, tymczasowi aresztowani są rozmieszczani w celach w taki sposób, aby zminimalizować ich wzajemną demoralizację. Budda nie jest jedynym „gościem” w tym zakładzie – w celi mogą przebywać także osoby czekające na proces. Ciekawostką jest fakt, że cele, w których przebywa Budda, są wyposażone w co najmniej 3 m kw. na osobę, a komfort nie jest całkowicie zredukowany.
Mimo że Kamil L. nie może posiadać elektronicznych urządzeń komunikacyjnych, ma prawo do ubrań i sprzętu elektrycznego. Jeśli jego rodzina nie dostarcza mu potrzebnych przedmiotów, może je wypożyczyć od zakładu karnego za zaledwie 15 zł miesięcznie.
Więzienna rozrywka na miarę XXI wieku!
Jednak Budda nie musi obawiać się nudy. W zakładzie karnym organizowane są różnorodne zajęcia kulturalno-oświatowe i sportowe. Porucznik Pokorski podkreśla, że osadzeni mogą korzystać z świetlicy wyposażonej w telewizor, sprzęt do ćwiczeń oraz tarczy do gry w Darta. Dodatkowo, dostęp do biblioteki z około 8400 woluminami z pewnością umili mu czas.
Warto dodać, że każdy osadzony ma prawo do codziennego spaceru trwającego godzinę. To ważny element, który sprzyja obniżeniu stresu i izolacji, z jaką muszą się zmierzyć więźniowie w trudnych warunkach.
Jak długo Budda zostanie za kratami i co go czeka?
Nie wiemy, jak długo Kamil L. potrwa w tym stanach. Jego adwokat zapowiedział złożenie zażalenia odnośnie decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Wbrew pozorom nie jest to zwykły przypadek, ponieważ Budda miał dostać się na tzw. „łowcę wrażeń” – doniesienia wskazują, że mógł zarobić 50 mln zł na ostatnich grach losowych. Te niepokojące informacje tylko podgrzewają atmosferę wokół jego sprawy. Co gorsza, podejrzewano go o plany ucieczki z Polski, co mogłoby znacznie utrudnić dalsze postępowanie sądowe. Czy Budda usłyszy wyrok, który zagwarantuje mu nawet 20 lat za kratami? Przyszłość tego youtubera wisi na włosku, a media z niecierpliwością czekają na rozwój sytuacji.