Czy czekają nas podwyżki podatków? Rząd intensywnie poszukuje pieniędzy
2025-10-26
Autor: Katarzyna
Wyzwanie dla Ministerstwa Finansów
Rok 2026 zbliża się wielkimi krokami, a Ministerstwo Finansów stoi przed ogromnym wyzwaniem. Dług publiczny zbliża się do niepokojącego poziomu 60% PKB, co oznacza, że deficyt budżetowy może wynieść aż 272 miliardy złotych, czyli około 7% PKB. Co więcej, Unia Europejska nakłada na Polskę obowiązek zredukowania deficytu do 3% do roku 2028. Minister finansów Andrzej Domański jasno stwierdził, że nie przewiduje cięć w wydatkach, co rodzi pytanie: skąd wziąć pieniądze?
Podwyżki podatków w planach rządu?
Jednym z rozwiązań, które rozważa rząd, jest podniesienie podatków w 2026 roku. Jednak prezydent Karol Nawrocki, wielokrotnie zapowiadający sprzeciw wobec podwyżek, może te plany storpedować. Mimo to, przygotowywana jest szeroka ofensywa podatkowa. Jak podkreśla Leszek Lewandowicz, sekretarz Głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, w październiku Sejm rozpatrzył już około 10 rządowych projektów zmian w przepisach podatkowych.
Jakie zmiany wprowadzają rządowe projekty?
Władze planują m.in. podniesienie CIT dla banków oraz wzrost ryczałtowego PIT od wygranych. Niechybnie wzrośnie także akcyza na alkohol, papierosy oraz inne wyroby. Planuje się również zmiany w "opłacie cukrowej" oraz rozszerzenie systemu e-toll. Zmiany dotyczą również VAT, który może wzrosnąć na piwa bezalkoholowe i napoje energetyczne. Czeka nas także podwyżka stawki ryczałtowego dla usług wykonywanych na rzecz podmiotów powiązanych, z 8,5% do 17%.
Które podwyżki są pewne?
Niektóre opłaty wzrosną niezależnie od woli prezydenta. W 2026 roku składki ZUS dla przedsiębiorców wyniosą 1926,76 zł, co oznacza wzrost o 152,80 zł miesięcznie. Zwiększą się również górne granice stawek lokalnych podatków jak podatek od nieruchomości czy opłaty targowe. Samorządy będą miały możliwość decydowania o ich wysokości, co może prowadzić do drobnych, ale realnych podwyżek.
Podwyżki podatków – czy to nieuniknione?
Choć istnieje wiele możliwości wprowadzenia podwyżek, niektóre z nich mogą nie wystarczyć na załatanie budżetowej dziury. Jak zauważa Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, Polska ma wciąż relatywnie niskie podatki w porównaniu do Zachodu, a jednocześnie prowadzi politykę socjalną na podobnym poziomie. Czy w obliczu narastających problemów rządowi uda się wprowadzić wyższe podatki na przyszły rok? Odpowiedź może być znana już niebawem, gdyż biuro prezydenta wkrótce będzie musiało zmierzyć się z lawiną ustaw dotyczących podwyżek.