Czy Jastrzębski Węgiel czeka rozbiór? Prezes Adam Gorol zapewnia, że pozostaniemy silni!
2025-01-31
Autor: Anna
Tureckie zespoły już zdobywają szczyty europejskiej siatkówki, co z każdym sezonem staje się coraz bardziej widoczne. Inwestycje banków w ich ligę są znaczące, co może w przyszłości stanowić zagrożenie dla dotychczasowych potęg. Jednakże, w moim odczuciu, obecne wyniki nie są prawdziwym odzwierciedleniem ich potencjału. Powód? Brak długofalowej strategii, jaką posiadamy w Polsce. Zbudowanie silnego zespołu, który utrzyma się w czołówce, wymaga czasu i cierpliwości. Życzę więc naszym tureckim rywalom wzrostu, bo to tylko uatrakcyjni rywalizację!
Zbliża się rywalizacja w formule Final Four Ligi Mistrzów.
To ekscytująca wiadomość dla kibiców!
Z perspektywy kibica, uważam, że Final Four to znakomita formuła.
Ostatnie lata przyniosły nam awanse do ścisłego finału, co jeszcze bardziej podkręca atmosferę. Mamy trzy polskie drużyny w ćwierćfinale, i bardzo liczę, że wszystkie zdołają awansować do Final Four.
Polska wydaje się być naturalnym kandydatem na organizatora tego wydarzenia.
Choć decyzja o miejscu rozegrania Final Four jeszcze nie zapadła, przypuszczam, że przy udziale przynajmniej dwóch polskich drużyn, mamy szansę na to, aby odbyło się to w naszym kraju. Takie wydarzenie byłoby historyczne, zwłaszcza, że żadna polska drużyna nie osiągnęła jeszcze półfinału w takim składzie.
Co z finansowaniem europejskich pucharów? Jak zarabiać na siatkówce?
Warto podkreślić, że obecny system finansowania Ligi Mistrzów pozostawia wiele do życzenia. Drużyny, które osiągną finały, mogą liczyć na minimalny zysk, co jest niepokojące. Uważam, że to produkt, który mógłby generować normalne przychody dla klubów. Niestety, obecnie gra się głównie dla prestiżu, co też jest istotne, ale sytuacja finansowa wymaga pilnych reform.
Zbliżają się zmiany w Jastrzębskim Węglu. Jakie obawy towarzyszą przyszłości drużyny?
W każdym klubie po zakończeniu sezonu następują zmiany, większe lub mniejsze. Kluczem do sukcesów jest zachowanie trzonu drużyny, co ułatwia wprowadzenie nowych zawodników. Utrzymanie zgrania i dopasowania mentalnego jest niezwykle ważne. Mimo, że czekają nas prawdopodobne zmiany, skupiamy się w tym momencie na rozgrywkach, w których walczymy o najwyższe cele.
Kiedy PlusLiga powiększy się do 14 drużyn, czy to będzie optymalne?
Opinie w tej kwestii są zróżnicowane. 14 zespołów uważa się za liczbę optymalną, ale w przyszłości można by rozważyć mniejsze ograniczenie, na przykład do dwunastu. Wiadomo, że wszystko rozbija się o równowagę w lidze, która umożliwia młodym zawodnikom zdobycie doświadczenia w meczach.
Jak kształtują się relacje pomiędzy drużynami w Jastrzębiu, a co z piłką nożną i hokejem?
Jastrzębie to prawdziwe miasto sportowe, gdzie siatkówka jest dyscypliną dominującą. Relacje pomiędzy różnymi sportami są bardzo pozytywne. Wspólnie omawiamy trudności i sytuacje, z jakimi się borykamy. Współdzielimy wielu kibiców, głównie lokalnych mieszkańców i ich rodziny.
Czy Jastrzębski Węgiel stał się dominatorem polskiej siatkówki?
Ostatnie cztery lata były naprawdę najlepsze w naszej historii, ale nie chciałbym określać nas dominatorem. Jesteśmy silnym zespołem, ale nie możemy tego powiedzieć, dopóki nie wygrywamy wszystko. Nasze osiągnięcia widoczne są w analizach oglądalności oraz wartości marketingowej.
Stabilność finansowa klubu. Czy nie obawiacie się o przyszłość przy ograniczeniu sponsorowania przez państwowe spółki?
Jastrzębski Węgiel ma za sobą dwu dekady współpracy z Jastrzębską Spółką Węglową. Dzięki temu stabilnie rozwijamy się jako klub. Wspieranie klubu przez spółki skarbu państwa jest nieocenione, ale nie możemy popadać w rutynę. Bez należytej dbałości i zaangażowania, przyszłość zawsze może stanąć pod znakiem zapytania.
Zauważam, że inne dyscypliny sportowe z zazdrością patrzą na naszą sytuację w siatkówce. Sukces polskiej siatkówki to efekt dobrze przemyślanej strategii przez ostatnie 25 lat – przez profesjonalne zarządzanie i zaangażowanie.