Czy nadchodzi rozłama w polskiej polityce? Poseł sygnalizuje "Polska 2027"
2024-10-19
Autor: Piotr
- Uważam, że po wyborach prezydenckich będziemy musieli oswoić się z myślą, że PSL dalej pójdzie swoją drogą, a Polska 2050 przestanie istnieć - powiedział poseł PSL Jarosław Rzepa. Wyraził przekonanie, że projekt Szymona Hołowni jest skazany na niepowodzenie.
- Najprawdopodobniej marszałek Sejmu Szymon Hołownia będzie naszym kandydatem na prezydenta, i zamierzamy go wspierać, ponieważ tak się umówiliśmy. Jednak myślę, że po wyborach prezydenckich będziemy musieli zaakceptować, iż nie ma już Polski 2050, a raczej Polska 2027. Obawiam się, że to będzie projekt, który wkrótce się zakończy - dodał poseł ludowców.
Rzepa zwrócił także uwagę, że PSL i Polska 2050 różnią się w wielu kwestiach, choć łączy ich chęć wygrania wyborów. Jednak, zauważył, że w koalicji, jak w małżeństwie, obie strony muszą być zaangażowane - jeśli tylko jedna strona walczy, długoterminowo nic z tego nie wyjdzie.
- Życzę im refleksji, że warto z nami współpracować, aby kontynuować ten projekt. Nie może być to działanie tylko jednej strony - dodał Rzepa.
W lutym 2023 roku liderzy PSL i Polski 2050 - Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia ogłosili współpracę programową. Utworzyli wspólny zespół, który miał przygotować „wspólną listę spraw do załatwienia”. W kwietniu 2023 roku zawiązano koalicję wyborczą na wybory parlamentarne, która została również kontynuowana w ostatnich wyborach samorządowych oraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Aktualne napięcia w koalicji mogą prowadzić do poważnych konsekwencji w nadchodzących latach; niepewność polityczna i zmieniające się alianse mogą wstrząsnąć sceną polityczną w Polsce. Co to oznacza dla obywateli? Zobaczymy, jak sytuacja rozwinie się w kontekście nadchodzących wyborów, które mogą zmienić wszystko! Poznaj wszystkie szczegóły i analizuj sytuację przed wyborami!