Czy pilotaż skróconego czasu pracy to porażka? Ministerstwo traci szansę?
2025-10-23
Autor: Marek
Skrócony czas pracy w polskich firmach - co się dzieje?
W obliczu wprowadzenia pilotażu skróconego czasu pracy w 90 polskich firmach, pojawiają się liczne kontrowersje. Dlaczego to tak wiele instytucji publicznych, a nie prywatnych, bierze udział w tym programie?
Ekspertka rynku pracy, Monika Smulewicz, w programie "Onet Rano. Finansowo" podkreśla, że aż 60% firm wytypowanych do pilotażu to jednostki z sektora publicznego. Co więcej, przeszło 70% z 50 milionów złotych przeznaczonych na dofinansowanie pilotażu trafiło właśnie do tego sektora.
Dlaczego brak prywatnych firm?
Wielu obserwatorów zwraca uwagę na to, że instytucje publiczne mogą mieć łatwiej spędzać pieniądze, w przeciwieństwie do firm prywatnych, które mogłyby obawiać się konsekwencji przystąpienia do programu. Hest tatuszacją?
„Czy to możliwe, że publiczny sektor ma po prostu łatwiej, gdy chodzi o finansowanie? A prywatni przedsiębiorcy wolą unikać przyzwyczajania pracowników do krótszego czasu pracy?” - pyta Smulewicz. Przypomina, że sektor publiczny reprezentuje zaledwie 20% zatrudnienia w Polsce, więc jego dominacja w pilotażu budzi niepokój.
Ministerstwo na straconej pozycji?
Ekspertka ostrzega: "Niestety, obawiam się, że nadreprezentacja sektora publicznego w tym badaniu może podważyć rzetelność wyników. Jeżeli 60% uczestników pilotażu to sektor publiczny, to konsekwencje dla badań będą ogromne."
Co nas czeka w pilotażu?
Ministerstwo informuje, że po podpisaniu umów firmy do końca roku mają przygotować się do skrócenia czasu pracy, które zacznie się 1 stycznia 2026 roku. W ciągu pilotażu ministerstwo zbierać będzie dane od pracowników oraz pracodawców, a po zakończeniu opublikuje raport.
Uczestniczyć w programie mogą przedsiębiorstwa działające przynajmniej rok oraz zatrudniające co najmniej 75% pracowników na podstawie umowy o pracę. W projekcie weźmie udział co najmniej 50% pracowników na różnych stanowiskach. W pierwszym półroczu 2026 roku czas pracy ma zostać skrócony o 10%, a w drugim o 20%. Ministerstwo zapewnia, że warunki pracy nie mogą ulec pogorszeniu, a zatrudnienie musi zostać utrzymane na poziomie co najmniej 90%.