Kraj

Czy pociąg do Chorwacji to klapa? Pasażerowie ostro krytykują PKP!

2025-07-13

Autor: Katarzyna

Pasażerowie w szoku!

Podróżni z niecierpliwością czekali na nowy międzynarodowy przejazd "Adriatic Express" z Warszawy do Rijeki, ale ich entuzjazm szybko przerodził się w rozczarowanie. Relacje pasażerów ujawniają skandaliczne warunki i olbrzymie niedogodności, które określają jako "przypominające czasy sprzed kilku dekad."

Upalna podróż w starym pociągu

Pociąg kursuje cztery razy w tygodniu, a 20-godzinna podróż przez ponad 1200 km jest uciążliwa z powodu braku odpowiednich warunków. Pasażerowie donoszą, że klimatyzacja działa jedynie w teorii — w niektórych przedziałach temperatura przekracza 30°C, mimo że na ekranach widnieje wartość 21°C. Pracownicy PKP przyznają, że zestaw wagonów ma już ponad 30 lat, co znacznie utrudnia chłodzenie.

Jadanie w pociągu? To niemożliwe!

Wielu pasażerów narzeka również na brak jedzenia i długie przestoje. Choć wagon restauracyjny miał być jedynym klimatyzowanym miejscem, w godzinach szczytu tworzyły się długie kolejki, a oferta menu była mocno ograniczona. Po odczepieniu wagonu restauracyjnego w Wiedniu, dostępne były jedynie przekąski i napoje, co dla głodnych podróżnych było ogromnym zawodem.

Ceny biletów a rzeczywistość

PKP Intercity reklamowało atrakcyjne ceny biletów, ale w praktyce wiele osób zapłaciło znacznie więcej — nawet do 450 zł za kuszetkę. Pasażerowie czuli się oszukani, gdyż te ceny nie obejmowały podstawowych udogodnień, takich jak dostęp do Wi-Fi, sprawne gniazdka elektryczne czy odpowiedni stan sanitariatów. Pomimo zainwestowanych pieniędzy, wielu oczekiwało nowoczesnego pociągu, a w rzeczywistości dostali pojazd przypominający lata 90.

Kłopoty już na start!

Pierwszy kurs "Adriatic Express" odbył się 27 czerwca, ale już na samym początku wystąpiły opóźnienia. Pociąg wyruszył z Warszawy po 14:30, czekając na przełożonych pasażerów. Tuż po wyjeździe, pojawiła się awaria lokomotywy, która wymusiła krótki postój. Dodatkowo, w Boże Ciało, sytuację pogorszyły poważne zakłócenia na trasie między Opolem a Świętą Katarzyną, co spowodowało dalsze opóźnienia.

Reakcje pasażerów

Rozczarowani podróżni nie czekają na poprawę — zarzucają PKP Intercity brak profesjonalizmu i zaniedbania. "Oczekiwaliśmy nowoczesnego składu, tymczasem mamy do czynienia z pociągiem, który powinien już być na emeryturze" — relacjonują niezadowoleni pasażerowie.

Co dalej z "Adriatic Express"?

Czy PKP Intercity podejmie kroki, aby poprawić jakość usług na trasie do Chorwacji? Czas pokaże, ale już teraz wielu podróżnych rozważa inne opcje podróżowania. Wszyscy z niecierpliwością czekają na poprawę, by móc bez stresu cieszyć się wakacjami w Chorwacji.