Czy rakiety zrujnują naszą warstwę ozonową? Oto, co musisz wiedzieć!
2025-07-21
Autor: Agnieszka
Liczba rakiet rośnie w alarmującym tempie
Kiedyś starty rakiet były rzadkością, a ich wpływ na środowisko marginalny. Dziś liczba orbitujących rakiet eksploduje! W 2019 roku odnotowano 97 startów, a prognozy mówią o blisko 258 w 2024 roku, z możliwym wzrostem do 2000 w nadchodzących latach. Naukowcy z ETH Zurich ostrzegają, że ten trend może katastrofalnie spowolnić proces odbudowy warstwy ozonowej.
Jak rakiety wpływają na naszą atmosferę?
Start rakiety to nie tylko spektakl technologiczny, ale i poważne zanieczyszczenie atmosfery, w której znajduje się warstwa ozonowa chroniąca życie na Ziemi przed promieniowaniem UV. Jak tłumaczy Sandro Vattioni, badania pokazują, że zanieczyszczenia z rakiet mogą utrzymywać się w atmosferze nawet 100 razy dłużej niż te pochodzące z powierzchni Ziemi.
Choroby ozonu w wyniku zanieczyszczeń
Czynnikiem najbardziej szkodliwym w emisjach rakietowych jest chlor, uwalniany głównie z silników na paliwo stałe. Ten pierwiastek ma zdolność do katalitycznego niszczenia cząsteczek ozonu. Innym niebezpiecznym składnikiem jest sadza, która podgrzewa stratosferę, przyspieszając reakcje chemiczne dezorganizujące ozon. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są silniki oparte na ciekłym tlenie i wodorze, ale stanowią zaledwie 6% wszystkich startów z powodu wysokich kosztów i skomplikowanej obsługi.
Satelity w ogniu – dodatkowe zagrożenie?
Wybuchy satelitów podczas ich powrotu do atmosfery to kolejny, niewystarczająco zbadany problem. Generują one dodatkowe zanieczyszczenia, takie jak tlenki azotu i metale. Naukowcy ostrzegają, że przy rosnącej liczbie satelitów, emisje związane z ich powrotem mogą znacząco wpłynąć na warstwę ozonową.
Jakie są przewidywania dotyczące warstwy ozonowej?
Zgodnie z prognozami, jeśli liczba startów dalej będzie rosnąć, w 2030 roku globalna grubość warstwy ozonowej może zmniejszyć się średnio o 0,3%, a nad Antarktydą nawet o 4%. To szokujące, zwłaszcza że obecnie warstwa ozonowa jest około 2% grubsza niż przed rozwojem przemysłowym. Pełna odbudowa prognozowana jest na 2066 rok, a emisje z rakiet mogą ten proces opóźnić na wiele lat.
Czas na regulacje i współpracę międzynarodową
Naukowcy wskazują na istotny problem braku globalnych regulacji. Emisje z rakiet nie są obecnie objęte żadnymi ograniczeniami, mimo długofalowych konsekwencji dla naszej planety. Ważne jest, aby nie rezygnować z rozwoju branży kosmicznej, ale napotkać zagrożenie z zanieczyszczeniami poprzez monitorowanie emisji oraz wprowadzanie alternatywnych technologii. Historia sukcesu Protokołu Montrealskiego pokazuje, że globalna mobilizacja ma ogromny sens.
Co dalej?
Autorzy badań przekonują, że możliwe jest rozwijanie branży rakietowej, która minimalizuje negatywny wpływ na warstwę ozonową. To jednak wymaga współpracy międzynarodowej oraz innowacyjnych rozwiązań.