Finanse

Czy rynki giełdowe zmierzają ku katastrofie? Wskaźnik Buffetta osiągnął niepokojący poziom

2025-09-29

Autor: Marek

Sygnały alarmowe na giełdzie!

Wskaźnik Buffetta, kluczowy wskaźnik przewartościowania rynku akcji, osiągnął rekordowy poziom, który budzi niepokój wśród analityków z Wall Street. To, co kiedyś zwiastowało nadmierny optymizm inwestorów, teraz może być nową rzeczywistością, której musimy się nauczyć.

Wskaźnik Buffetta – co to takiego?

W 2001 roku Warren Buffett uznał wskaźnik Buffetta za 'najlepszy pojedynczy miernik aktualnej sytuacji wycen'. Dziś ten wskaźnik sięga 217%, co jest najwyższą wartością w historii. Oznacza to, że amerykański rynek akcji nigdy wcześniej nie był tak przewartościowany.

Wskaźnik Buffetta to stosunek kapitalizacji amerykańskiego rynku akcji do PKB USA. W najbardziej popularnej wersji uwzględnia wartość firm z indeksu Wilshire 5000. Buffett jasno ostrzegał: "Jeżeli wskaźnik przekroczy 200%, to można igrać z ogniem".

Pilne ostrzeżenie przed bańką!

Patrząc na inne wskaźniki wyceny, sytuacja nie wygląda lepiej. Wskaźnik ceny do sprzedaży w indeksie S&P 500 osiągnął rekordową wartość 3,33, co również wzbudza niepokój. Dla porównania, podczas bańki Dotcom wskaźnik ten wynosił 2,27.

Niebezpieczne wody inwestycyjne

Amerykański rynek akcji, a co za tym idzie także globalny, wkracza na terytorium niepewności. Wartości akcji rosną w tempie znacznie szybszym niż gospodarka. Liderzy branży technologicznej wdeptują miliardy dolarów w sztuczną inteligencję, mając nadzieję na znaczne zyski!

Nowa normalność czy kolejna bańka?

Z tak wysokimi wycenami, stratedzy Wall Street zaczynają wątpić, czy rynek powróci kiedykolwiek do normalności. Savita Subramanian z Bank of America stwierdza: "Może najlepiej przyjąć obecne wskaźniki jako nową normę, zamiast oczekiwać powrotu do tradycyjnych wartości".

Sam Stovall z CFRA Research dodaje, że choć obecne wartości są wysokie w porównaniu do historycznych średnich, mogą być bardziej uzasadnione w kontekście ostatnich pięciu lat, gdzie dominują firmy z solidnymi fundamentami.

Podsumowanie – czy czeka nas na pewno korekta?

Reasumując, rynek akcji jest wciąż drogi, ale nie można wykluczyć, że będzie jeszcze drożej. Chociaż ostrzeżenia o nadchodzącej korekcie mają sens, nie wiemy, czy zdarzy się ona przed, czy po tym, jak S&P 500 pobije kolejne rekordy.