Czy widmo recesji w USA zostało rozwiane? Wall Street znów w górę, eksperci uspokajają
2025-03-13
Autor: Ewa
Analitycy jednogłośnie zauważają, że niedawna wyprzedaż akcji na Wall Street była być może przesadzona. W najnowszej analizie firmy badawczej Ned Davis Research podkreślono, że rynek reaguje nadmiernie na obawy związane z sytuacją gospodarczą oraz napięciami w polityce handlowej. Tim Hayes, główny strateg inwestycyjny, zwrócił uwagę na brak dowodów potwierdzających ryzykowną skalę pesymizmu wśród inwestorów. "Wyniki sugerują, że obawy mogą być nieuzasadnione, a rynek ma szansę na odbicie po okresie intensywnych wyprzedaży" – powiedział Hayes.
Wojna handlowa a stagflacja w cieniu giełdy
Obawy o przyszłość gospodarki potęgują wdrażane cła na stal i aluminium przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, które weszły w życie w ubiegłą środę. Kraje takie jak Kanada i Unia Europejska odpowiedziały na to odwetowymi taryfami, co rodzi obawy o eskalację globalnej wojny handlowej oraz negatywny wpływ na wzrost gospodarczy w USA i Europie. Amelie Derambure, ekspertka z Amundi, zauważyła, że "niepewność związana z taryfami ogranicza potencjał dalszego wzrostu rynków na całym świecie".
Kiedy Donald Trump bagatelizuje ryzyko recesji, analizy Societe Generale ostrzegają, że mogą wystąpić konsekwencje w sektorze kredytów, co mogłoby poważnie zakłócić stabilność amerykańskiej gospodarki. W obliczu niepewności politycznej, Goldman Sachs zrewidował swoje prognozy dotyczące indeksu S&P 500, obniżając docelowy poziom do 6200 pkt z wcześniejszych 6500 pkt oraz redukując oczekiwane tempo wzrostu zysków na akcję do 7%. Powody tej decyzji to słabsze perspektywy wzrostu PKB oraz przewidywania wyższych stawek taryf handlowych.
Optymizm w obliczu inflacji
Dane dotyczące inflacji z lutego przyniosły umiarkowany optymizm. Wskaźnik CPI w USA wzrósł o 2,8% w skali roku, co jest niższe od oczekiwań na poziomie 2,9%. To może sugerować, że sytuacja może nie być tak zła, jak się wydaje. Ekspert ds. strategii inwestycyjnej z Aspiriant Wealth Management, Dave Grecsek, stwierdził, że pozytywne zaskoczenie w danych inflacyjnych może rozwiązać część obaw związanych ze stagflacją, umożliwiając amerykańskiemu bankowi centralnemu większą elastyczność.
Rynki surowców w górę, ale co dalej?
Na rynku surowców ceny ropy naftowej poszybowały w górę. Kontrakty na WTI na kwiecień wzrosły o 2,16% i osiągnęły wartość 67,68 dolara za baryłkę, podczas gdy majowe futures na Brent wzrosły o 2% i zakończyły dzień na poziomie 70,95 dolara za baryłkę. Jednak wzrost zapasów ropy w USA o 1,45 miliona baryłek budzi pytania o przyszłość cen surowców.
Mimo oznak ożywienia na Wall Street, napięcia związane z polityką handlową oraz globalną sytuacją gospodarczą nadal utrzymują inwestorów w stanie niepewności. Wszystkie oczy są zwrócone na możliwe decyzje administracji Trumpa, które mogą przesądzić o przyszłości amerykańskiego rynku akcji. Eksperci wskazują, że stabilność gospodarki USA może być kluczowa w zapobieganiu recesji, a każda decyzja będzie miała swoje daleko idące konsekwencje.