Demokracja w niebezpieczeństwie! Miller ostro krytykuje Tuska i Bodnara
2025-06-09
Autor: Magdalena
Miller alarmuje o zagrożeniu dla demokracji
Leszek Miller, doświadczony polityk i były premier, z całą mocą uderza w aktualne władze, wskazując na nieudolne działania przywracające praworządność w Polsce. Na antenie radiowej jak nigdy wcześniej podkreślił, że nieprawidłowości w liczeniu głosów po II turze wyborów stanowią poważne zagrożenie dla demokracji.
Błędy, które mogą mieć poważne konsekwencje
W swojej wypowiedzi Miller krytycznie ocenił uspokajające wypowiedzi Donalda Tuska, wskazując, że przypadki przeksięgowania głosów z jednego kandydata na drugiego budzą poważne zastrzeżenia. Jak podkreślił, brak transparentności w procesie wyborczym może skutkować obniżeniem zaufania obywateli do instytucji państwowych.
Koniec demokracji, jeśli zaufanie będzie podważane
Miller nie ma wątpliwości, że jeżeli obywatele zaczną wątpić w autentyczność głosowania, demokracja znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie. Przypomniał słowa Józefa Stalina: 'Nie jest ważne, kto głosuje, ale kto liczy głosy', co wzmacnia jego tezę o potrzebie transparentności w demokratycznych procesach.
Przyszłość rządu i wotum zaufania
Były premier przewiduje, że Tusk będzie usiłował utrzymać parlamentarną większość. Liczy na to, że premier ogłosi posiadanie wystarczającego poparcia, co pozwoli mu zyskać cenny czas na ugruntowanie swojej pozycji.
Kontrowersje wokół potencjalnych kandydatów na premiera
W kontekście możliwej rekonstrukcji rządu, Miller wyraża wątpliwości co do kandydatury Radosława Sikorskiego jako nowego premiera, zauważając, że taka nominacja mogłaby spotkać się z szeroką krytyką.
Zmiany w parlamencie mogą wstrząsnąć sytuacją polityczną
Miller zwraca uwagę na wewnętrzne napięcia w koalicji rządowej oraz potencjalne zmiany w układzie sił w parlamencie. Twierdzi, że głosowania posłów, zwłaszcza z PSL, mogą przynieść nieoczekiwane rezultaty.
Rekonstrukcja rządu konieczna niezależnie od wyniku głosowania
Podsumowując, Miller jasno daje do zrozumienia, że niezależnie od wyniku wotum zaufania, konieczne będą zmiany w rządzie, aby przywrócić stabilność i zaufanie obywateli.