Dom jak więzienie - Milionerzy z listu gończego w Krakowie!
2025-07-17
Autor: Jan
Milionerzy oskarżeni o oszustwa finansowe w ukryciu
Zaskakująca historia małżeństwa z okolic Krakowa ujrzała światło dzienne po latach niewidoczności. Oto, jak para milionerów przez dekady unikała sprawiedliwości, od 1990 roku wciągając w swoje działania nieaktywny wymiar sprawiedliwości.
W poszukiwaniu sprawiedliwości
Małżeństwo, podejrzewane o wyłudzenia sięgające 6 milionów złotych, znalazło się na liście gończych w październiku 2022 roku. Ich sprawy były przedmiotem ciągnącego się przez lata śledztwa, a pierwsze wyroki zapadły już w 2015 roku.
Życie jak w ukryciu
Policjanci z Małopolski po wielu próbach w końcu zwęszyli trop. Trafili do zadbanego, ale w tajemniczy sposób pustego domu w niewielkiej miejscowości. Jak relacjonuje rzecznik policji, Katarzyna Cisło, dom sprawiał wrażenie, że nie mieszka w nim nikt, mimo że za zasłonami kryli się poszukiwani.
Nieuchwytni sąsiedzi
Dla okolicznych mieszkańców życie toczyło się normalnie, nikt nie miał pojęcia, że w środku dzieją się rzeczy, które można by określić jako „podziemne”. Policja podejrzewa, że małżeństwo mogło mieć pomocników, którzy dostarczali im jedzenie i potrzebne środki do życia.
Koniec ukrywania się
14 lipca 2023 roku policjanci zapukali do drzwi posiadłości, zaskakując małżeństwo. Natychmiast zostali zatrzymani i przewiezieni do aresztu na Montelupich w Krakowie, gdzie czeka teraz na dalszy bieg ich sprawy.
Zniknięcie za wielką fortuną
6 milionów złotych w latach 90. to dzisiaj równowartość blisko 40 milionów! Para, teraz mająca 62 i 64 lata, musi stawić czoła konsekwencjom swoich działań. Policjantka podsumowuje ich sytuację: "Można powiedzieć, że przez lata sami zamknęli się w więzieniu. Co ciekawe, nie były to kraty, ale strach przed sprawiedliwością."