Dominacja Bayernu. Kane zaskakuje Alonso, pokazując siłę w ataku.
2025-03-05
Autor: Tomasz
Bayern Monachium zaprezentował się z imponującej strony w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, pokonując Bayer Leverkusen 3:0. Ta wysoką przewaga przed rewanżem wzmocniła pozycję Żelaznych z Monachium, przypominając wszystkim, że dominacja w niemieckim futbolu wciąż należy do nich. Xabi Alonso, trener Leverkusen, znów zaryzykował grając bez nominalnego napastnika, co skończyło się dla niego niepowodzeniem, tak jak w finale Ligi Europy z Atalantą Bergamo, gdzie również musiał uznać wyższość rywali.
Pomimo olśniewającej formy Patrika Schicka, Alonso podjął decyzję o grze bez klasycznego napastnika, a rezultaty jego eksperymentów są przerażające. Czesi, w ostatnich tygodniach będący w formie, już na początku sezonu zmieniali się na boisku, a dzisiaj mieli swoje szanse, lecz to Bayern kontrolował wydarzenia.
Podczas meczu Formula 4-4-2 Bayer grał z deficytem napastników, co dawało początkowo efekt zaskoczenia, ale ostatecznie nie wystarczyło do wygranej. Bawarczycy, prowadzeni przez Harry’ego Kane’a, w końcu znaleźli sposób na objęcie kontroli nad grą. Kane, dzięki swojemu instynktowi strzelca, zdobył bramkę już w 9. minucie, przypominając o swoim potencjale. To meteoryczne rozpoczęcie spotkania zmusiło Leverkusen do odwrotu.
Podczas drugiej połowy emocje rosły, gdy Bayern podwyższył prowadzenie na 2:0. Jamal Musiala wykorzystał błąd czeskiego bramkarza Mateja Kovara i wpisał się na listę strzelców. Tylko kilka minut później kontuzji doznał Manuel Neuer, co wprowadziło dreszczyk niepewności w obozie Bawarczyków. Na murawę wszedł młody Jonas Urbig, dla którego był to debiut w barwach Bayernu.
Niestety dla Leverkusen sytuacja pogorszyła się po czerwonej kartce dla Nordiego Mukiele, który wyleciał z boiska za brutalny faul na Kingsleym Comanie. To sprawiło, że Xabi Alonso musiał sięgnąć po defensywne zmiany, ale chwilę później Tapsoba faulował Kane’a w polu karnym, co zakończyło się rzutem karnym. Kane, pokazując swoją klasę, po raz kolejny umieścił piłkę w siatce, podwyższając wynik na 3:0.
Mimo iż Bayer miał swoje momenty, to Bayern zdominował mecz i z wyraźną przewagą przed rewanżem pokazali, że są gotowi, aby przywrócić sobie miejsce na szczycie niemieckiej piłki. Warto obserwować, jak rozwinie się rywalizacja w rewanżowym spotkaniu, które już teraz zapowiada się emocjonująco. Ten mecz pokazuje, że Bayern Monachium wciąż jest siłą w europejskim futbolu, a Harry Kane przypomina wszystkim o swoim talencie.
W meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Bayern Monachium pokonał Bayer Leverkusen 3:0. Harry Kane i Jamal Musiala błyszczeli na boisku, a szkoleniowiec Leverkusen Xabi Alonso znów postawił na nietypową taktykę, która nie przyniosła rezultatów. Bayern potwierdził swoją dominację.