Donald Trump atakuje Taylor Swift: "Nie jest już gorąca". Co za zamieszanie!
2025-05-19
Autor: Andrzej
Donald Trump ponownie wywołał burzę, publikując kontrowersyjny wpis na swoim koncie w serwisie Truth Social. Tym razem skupił się na Taylor Swift, stwierdzając: "Czy ktoś zauważył, że odkąd powiedziałem 'Nienawidzę Taylor Swift', nie jest już gorąca?".
To zdanie to nie tylko osobisty atak, ale również kontynuacja ich konfliktu, który rozpoczął się we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas Trump wyraźnie zadeklarował swoją niechęć do piosenkarki, co było reakcją na jej publiczne poparcie dla Kamali Harris w wyborach prezydenckich.
Taylor Swift w politycznym ogniu
Swift, która związała się z aktualną wiceprezydent USA, nie zamierzała milczeć. W wrześniu 2024 roku oficjalnie ogłosiła swoje wsparcie dla Harris i jej kandydata na wiceprezydenta, Tima Walza. W poruszającym poście na Instagramie podkreśliła znaczenie prawdy w walce z dezinformacją.
"Oddam swój głos na Kamalę Harris i Tima Walza w wyborach prezydenckich 2024 roku" – napisała Swift.
Dlaczego Taylor swój wybór traktuje poważnie?
Artystka argumentowała swój wybór przekonaniem, że Harris jest "opanowanym i utalentowanym liderem", który walczy o sprawy, które wymagają silnego orędownika. Wyraziła także swoje wsparcie dla Walza, wskazując na jego postawę względem praw społeczności LGBTQ+, zapłodnienia in vitro i prawa kobiet do aborcji.
Konflikt między nim a Taylor Swift, będący odzwierciedleniem większych sporów politycznych w Stanach Zjednoczonych, nie wygląda na to, aby szybko się zakończył. Ta historia z pewnością przyciągnie uwagę mediów i fanów obu stron.