
Donald Trump zdradził, gdzie uda się w pierwszą zagraniczną podróż. Tak tłumaczy decyzję
2025-04-01
Autor: Jan
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jego pierwsza podróż zagraniczna po objęciu urzędowania obejmie Arabię Saudyjską oraz Katar, z możliwością odwiedzenia innych krajów regionu. Kluczowym czynnikiem wyboru kierunku są znaczące inwestycje, które Rijad obiecał w amerykańską gospodarkę. Trump podkreślił, że Arabia Saudyjska zobowiązała się do wydania niemal biliona dolarów na amerykańskie firmy, co ma mieć duże znaczenie dla obu stron.
Zgodnie z oświadczeniem Trumpa, w trakcie tej podróży planuje również wizytę w Katarze oraz ewentualnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i innych państwach regionu. Wszystkie te kraje wyraziły chęć inwestowania w Stany Zjednoczone.
– Arabia Saudyjska zgodziła się wydać prawie bilion dolarów na amerykańskie firmy – mówił Trump, odnosząc się do styczniowej obietnicy Rijadu, która przewiduje inwestycje na poziomie 600 miliardów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat. Prezydent zaznaczył również, że te inwestycje są kluczowe dla amerykańskiej gospodarki, która stara się ożywić po skutkach pandemii.
Chociaż konkretna data podróży nie została jeszcze ustalona, Prezydent Trump zasugerował, że wyjazd może się odbyć już w maju. Jednak termin ten może ulec dalszym zmianom w zależności od sytuacji politycznej.
Warto zauważyć, że Trump w ostatnim czasie odniósł się także do sytuacji na Ukrainie, komentując zawieszenie broni, a jego słowa na temat Putina wzbudziły wiele kontrowersji. Opozycja i krytycy zarzucają mu lekkomyślność oraz zbytnie zbliżenie do Rosji, co może wpłynąć na późniejsze relacje międzynarodowe.
Podróż Trumpa do Arabii Saudyjskiej i Kataru nie tylko ma na celu promowanie amerykańskich interesów biznesowych, ale również stwarza możliwość zacieśnienia współpracy w zakresie bezpieczeństwa oraz walki z terroryzmem, co w ostatnim czasie jest niezwykle aktualne. Słowa Trumpa mogą również wzbudzić pytania o przyszłość relacji USA z innymi państwami, w szczególności z Iranem, który protestuje przeciwko decyzjom administracji amerykańskiej.