Donald Tusk krytykuje wolne tempo rozliczeń z nadużyciami władzy. "To jest nie do przyjęcia!"
2024-09-06
Autor: Andrzej
Podczas spotkania z przedstawicielami środowiska prawniczego, premier Donald Tusk wyraził swoje zaniepokojenie obecnym stanem rzeczy w Polsce, który określił jako półowiczny i szary. Zauważył, że taki stan sytuacji jest niezwykle kosztowny, zarówno pod względem reputacyjnym, jak i funkcjonalności rządu, utrudniając podejmowanie szybkich decyzji. "To idzie za wolno!" - podkreślił Tusk.
Dodał, że w obliczu dwuwładzy prawnej i niejasności w systemie prawnym, rząd ma poważne trudności w zapewnieniu efektywnego zarządzania państwem. Zmiany są niezbędne, a tempo, w jakim są wprowadzane, nie jest satysfakcjonujące.
Premier Tusk zaznaczył, że jego rząd zobowiązuje się do utrzymania jak najwyższych standardów praworządności w procesie rozliczeń z osobami, które nadużyły władzy. Choć wielu obywateli ma wrażenie, że działania rządu są zbyt wolne, Tusk pokreślił, że przeprowadzanie masowych rozliczeń w obecnej sytuacji prawnej, jaką dziedziczyli, wiąże się z wieloma trudnościami.
"Nie chcemy przekraczać granic ani prawa, ani moralności" - powiedział premier. Zwrócił uwagę, że obecny zakład odpowiedzialności karnej dla nadużywców władzy jest największy od kilkudziesięciu lat, także w kontekście innych krajów europejskich.
Tusk zapewnił, że rząd będzie kontynuować te działania i nie podda się tzw. obiektywnym trudnościom. W międzyczasie, Polacy oczekują przejrzystości i szybkich wyników w zakresie odpowiedzialności oraz sprawiedliwości. Jak podkreślały media, wyzwania, przed którymi stoi rząd, są ogromne, ale determinacja i wola do działania są kluczowe w dążeniu do naprawy sytuacji w kraju. Bez szybkich i zdecydowanych kroków, zaufanie społeczne może ulegać dalszej erozji.