Rozrywka

Dramat Katarzyny Pakosińskiej. "Cała rodzina się ode mnie odwróciła. Zostałam wyklęta"

2024-07-10

Autor: Ewa

Młoda Katarzyna Pakosińska nie była przekonana do ślubu ze swoim przyjacielem. To jej rodzice nalegali na ceremonię.

"Rodzice są bardzo, może trochę za bardzo tradycyjni, tacy pod linijkę. Moja natura zaś od samego dzieciństwa kazała mi się buntować. Moja młodsza o pięć lat siostra wyszła za mąż za swoją wielką i jedyną miłość, gdy miała 23 lata. To zresztą najszczęśliwsze małżeństwo świata, z trzema córkami. Z tej perspektywy rodzice bardzo naciskali na moje małżeństwo – siostra już założyła rodzinę, a ja się ociągałam. Zaraz miałam skończyć 30 lat, a nie widać było, żebym coś działała w kierunku zamążpójścia. Decyzja o tym, że wezmę ślub z Tomkiem, moim wieloletnim przyjacielem, została podjęta pod wpływem rodziców. Nie wynikała ze mnie. Pamiętam, wędrowałam do ołtarza i gdy zatrzymałam się przed kościołem, cała moja natura mówiła: nie. Tak nie powinna czuć się panna młoda. Próbowałam się jakoś nastroić, wokół była rodzina, najbliżsi. Już po ślubie dostaliśmy do rąk dwa gołębie. Gołąbek Tomka odleciał, a mój się we mnie wtulił i nie chciał polecieć. Umiem czytać takie znaki. Wiedziałam, że jest niedobrze, ale wtedy nie miałam jeszcze takiej siły jak teraz, żeby zadbać o siebie" — wyznała w książce "Same" autorstwa Anity Sobczak. Książka niedawno ukazała się na rynku i opowiada o kobietach, które podjęły trud samodzielnego macierzyństwa, często wbrew oczekiwaniom społecznym i rodzinnym.

Dlaczego Katarzyna Pakosińska odeszła od męża?

To wyznanie podjęła też Pakosińska, która urodziła mężowi córkę Maję, ale niedługo po jej narodzinach odeszła od męża.

"Moment narodzin córki był absolutnie zwrotny w moim życiu. W sekundę przewartościował milion rzeczy. Tak zaczęłam porządki. Dosyć gwałtowne. Wróciłam do swojej intuicji, do tego, co czułam, do dbania o siebie. Próbowałam rozmawiać o swoich wątpliwościach dotyczących małżeństwa. Ale prawda jest taka, że gdybym któregoś dnia po prostu nie spakowała się i nie wyszła z domu, tkwiłabym w tym do dzisiaj. Pewnego dnia, kiedy Tomek wyszedł do pracy, zapakowałam do swojego garbusa wanienkę, wzięłam Maję i pojechałam do Warszawy, do swojej przyjaciółki Agaty Konarskiej. Nie wiem, w jakim miejscu bym była, gdyby nie tamten dzień" — opowiedziała w książce "Same".

Rodzina odwróciła się od Katarzyny Pakosińskiej

Jak podkreśliła, po tym nagłym odejściu od męża rodzina odwróciła się od niej.

"Cała rodzina się ode mnie odwróciła, a ja zostałam wyklęta. Uznano, że doprowadziłam do najstraszniejszej tragedii. To były czasy, kiedy zaczęłam być bardziej widoczna publicznie. Bliscy mówili, że woda sodowa uderzyła mi do głowy, że mi odbiło. Nikt nie brał na poważnie mojej decyzji. A ja wiedziałam, że teraz muszę się uzbroić w niezwykłą siłę, żeby zawalczyć o siebie. I jeżeli mi się to uda, to zrobię wszystko, by moja córka była szczęśliwa. Żeby na pewno była szczęśliwsza i umiała podejmować decyzje szybciej niż ja. By była bardziej i szybciej niezależna niż jej osobista mama. Z perspektywy czasu uważam, że to była najlepsza decyzja w moim życiu" — czytamy.

Pakosińska wyznała też, że o ile jej decyzja nie znalazła uznania u rodziny, mąż zaakceptował ten stan rzeczy i zrobił wszystko, by córka nie odczuła zbyt mocno rozstania rodziców. Artystka kabaretowa nie ukrywa, że było jej ciężko, bo w tym czasie była aktorką Kabaretu Moralnego Niepokoju i dużo jeździła po Polsce.

"To były wariackie czasy Kabaretu Moralnego Niepokoju. Graliśmy po trzy spektakle dziennie. Czasami to była walka z materią – każdy się starał, łącznie z tatą Mai, żeby wszystko jakoś działało. Miałam wrócić wieczorem, wracałam w środku nocy. Ktoś, kto akurat opiekował się naszą córką, czekał na mnie. Czasem sam tata Mai" — opowiadała Katarzyna Pakosińska w książce "Same".

Na szczęście po pewnym czasie relacje rodzinne poprawiły się, a Katarzyna znalazła miłość swojego życia w Gruzji. Jej mąż Irakli jest świetnym ojczymem dla Mai. Co więcej, Katarzyna zaangażowała się w różne projekty społeczne, pomagając kobietom w podobnych sytuacjach odnaleźć swoją drogę do szczęścia i niezależności. Jej historia stała się inspiracją dla wielu kobiet, które szukają odwagi, by żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami.